ďťż

ILE TRZEBA ZAPłACIC W KOSCIELE ??





Fiqs3miasto - Sro 06 Wrz, 2006 00:42
ILE KASY DLA KSIEDZA WIECIE MOZE??





ania_w - Sro 06 Wrz, 2006 08:22
To zalezy od parafii, od ksiedza i wielu innych czynnikow. Podobno to jest "co laska" ale jak sie dowiedziala wielu ksiezy ma normalnie cenniki i za slub sobie licza nawet do 1500 zl. U mnie na szczescie cennika nie ma i placimy ksiedzu 400 zl. Ale musisz sie u siebie zorientowac bo na prwawde bywa z tym roznie



jerry74 - Sro 06 Wrz, 2006 08:40
kumpel dal 500 ale ksiadz otwarcie powiedzial ze tyle
spadl z krzesla bo myslal ,ze okolo 200 ale dał



elbi - Czw 26 Paź, 2006 17:33
u mnei też jest "Co łaska ale nie mniej niż..." to mnie wqrza albo co łaska albo podaja kwote blee :/





Jagoda - Czw 30 Lis, 2006 16:03
A ja wczoraj poszłam do księdza zamówic msze na przyszły rok..15.08. i okazało się że jest problem..są to wakacje i tylko jeden ksiądz wtedy.Jako, że mam ślub w środe, ale akurat święto, jest to traktowane jako niedziela, a podobno wg prawa kannicznego w niedzielę ksiadz może odprawić max 3 msze..moja byłaby czwarta..i si.ę do wiedziałam że mi nie odprawi jej...musze szykac księdza sobie tak mi powiedział..potem po dyskusji, i po "postarszeniu" przez mojego narzeczonego, ze pojdziemy sobie do innej parafi, powiedział ze dowie się w dekanacie który ksiądz mógłby jedną mszę odprawić. naprwdę, nie spodziewałam się takich schodów na początku..



elbi - Czw 30 Lis, 2006 19:12
Ja ostatnio zamawialam msze na ostatna sobote przyszlego wrzesnia i sie okazalo ze na godz 17 tak jak chcialismy tez juz sie ktos wpisal
Tez mam schody od poczatku bo nie myslalam ze z takim wyprzedzeniem trzeba msze zamawiac
Na szczescie z sala nie bylo problemu a z kapela mialam troche strachu ale w koncu znalazlam taka co mi odpowiada i akurat ktos im zwolnil ten termin wiec powinno byc dobrze.
Teraz jeszce fotograf i kamerzyta a reszta to juz duzo pozniej



coompelka1982 - Sro 06 Gru, 2006 20:06
U mnie w Chorzowie bez problemu mozna załatwić ślub nawet w miesiąc (!!!), tak jak w naszym przypadku i to za jedyne 300 zł!
A co do tego cennika to jestem w szoku-nawet 1500 zł?!!Idiota nie ksiądz-kogo na to stać?!Uważm ze nawet te 300 zł to i tak jest juz duzo...
Pozdrwiam wszystkich biorących ślub





Jagoda - Czw 07 Gru, 2006 11:32
I dalej nic nie wiem...wczoraj poszłam zapytać "księdza" czy już kogoś załatwił..jeszcze nie pytał...znowu ma problemy..na dodatek powiedział że sami jesteśmy sobie winni, bo mieliśmy przyjść z tym wtedy kiedy on głosił w kościele, że przyjmuje intencje ślubne..tyle, że mnie nie było w Polsce a mój narzeczony mieszka w innej miejscowości i nie mógł tego wiedzieć. Beznadzieja...muszę sama szukać księdza..buahahaaa



Dafnie - Czw 07 Gru, 2006 11:39
Koszty ślubu sprowadzają się do dobrowolnej ofiary. Najczęściej narzeczeni, którzy pytają księdza o należności, słyszą w odpowiedzi: "co łaska". Przed ślubem narzeczeni dają "na zapowiedzi". W parafiach obojga narzeczonych w dwie kolejne niedziele, dwa tygodnie przed ślubem, powinno być ogłoszone, że para zamierza się pobrać. Za ten zwyczaj każda z osób płaci ok. od 50 zł.
Jeżeli para zamierza pobrać się w innej parafii, do której nie należy ani pan młody, ani panna młoda, muszą poprosić księdza w swojej parafii o wystawienie licencji. Dokument należy złożyć w kościele, w którym odbędzie się ślub. Uzyskanie licencji kosztuje ok. 150 zł
Oczywiście jest jeszcz eorganista ok 100zł, kościelny (50zł).

No więc troche dużo



Dafnie - Czw 07 Gru, 2006 11:43

I dalej nic nie wiem...wczoraj poszłam zapytać "księdza" czy już kogoś załatwił..jeszcze nie pytał...znowu ma problemy..na dodatek powiedział że sami jesteśmy sobie winni, bo mieliśmy przyjść z tym wtedy kiedy on głosił w kościele...

Idź jeszzce raz na spokojnie pogadaj z Nim, jak powie, z enie odprawi 4 mszy to zapytaj czy istnieje możliwość żeby odprawiam inny ksiądz, jedż do koscioła innego ale najbliższego i zapytaj jak oni na to patrzą. Chyba ż enie zarezerwowałaś jeszzce sali itp to może przesuniesz na piątek. Albo jeszcze wyjście jest takie - może w kosciele w narzeczonego się zgodzą.
Powodzenia



Jagoda - Czw 07 Gru, 2006 20:51
No własnie dzis Grześ był w swoim kościele, jego ksiądz powiedział, że akurat w tym czasie jego współpracownik jest na urlopie, ale nie ma sprawy i on sobie jakiegoś kolegę załatwi...i jemu jest obojętnie czy u niego czy u mnie..w sumie zawsze myślałam, że to nastąpi w moim kościele, ale z chęci utarcia mojemu księdzu nosa, poszłabym do kościoła Grzesia...



Dafnie - Czw 07 Gru, 2006 22:49
no widzisz dla kogoś innego to nie problem to trzeba tak zrobić. Może będzie lepiej bo mniej się będziesz stresowała.



BiK - Pią 08 Gru, 2006 19:52
Hmmm... Zastanawialiśmy się z Narzeczonym ile podarować kaski na rzecz parafii... Sądzimy, że 300zł. to wystarczająca kwota. Będziemy brać ślub u Braci Mniejszych Kapucynów, a oni nie są "sępami" jeśli chodzi o kasę i w razie potrzeby nawet za darmo ślubu udzielą. Zresztą kto to widział, żeby ustalać cenę za udzielenie ślubu??!! Toż to jakiś absurd. Pan Bóg dał nam Sakramenty za darmo, więc na dobrą sprawę to, ile Młodzi dadzą (albo to, że w ogóle dadzą!) zależy tylko i wyłącznie od ich woli i możliwości Moja koleżnka brała ślub w 8 miesiącu ciąży i Ojcowie udzielili im ślubu za darmo, bo wiedzieli, że będą niedługo mieli ważniejsze wydatki. To jest dopiero postawa I takie coś mi się podoba



Jagoda - Pią 08 Gru, 2006 19:58
Też tak reaguję jak słyszę ile, ile, ile? Przecież są sługami bożymi i moim zdaniem również powinni udzielać sakrametów za darmo...Jak poszłam do mojego proboszcza w sprawie tej naszej mszy, jak już wspominałam, były problemy, to zaczął mi ni z gruszki ni z pietruszki wyliczać, że za pierwszą mszę w danym dniu (chyba niedzielę) ma 5/8, za drugą 2/3 a trzecią robi...za Bóg zapłać (tu wykonał wymowny ruch rozłożenia bezradnie ramion z głupim uśmieszkiem)...czułam się jakby podczas jakiś biznesowych pertraktacji niż u księdza na rozmowie na temat mszy...



Dafnie - Pią 08 Gru, 2006 20:00
teraz wszystko jest za kase - tak samo jak moja dyspensa - żeby ja otrzymac musz dać odpowiedni datek na odpowiedni cel



BiK - Pią 08 Gru, 2006 20:11
Przykre i Wkurzające



Sylwunia - Wto 12 Gru, 2006 10:43
[quote="coompelka1982"]U mnie w Chorzowie bez problemu mozna załatwić ślub nawet w miesiąc (!!!), tak jak w naszym przypadku i to za jedyne 300 zł!
A co do tego cennika to jestem w szoku-nawet 1500 zł?!!Idiota nie ksiądz-kogo na to stać?!Uważm ze nawet te 300 zł to i tak jest juz duzo...
Pozdrwiam wszystkich biorących ślub :P

[url=http://adres.abcslubu.pl][img]http://abcslubu.pl/suwak/12_06_2006_6_1_2007_39.png[/img][/url][/quote]

Cześć coompelka1982!
Wiem że to nie ten temat...ale jesteś z Chorzowa...Tak jak i ja..;) I chciałam się ciebie spytać gdzie robicie wesele?
Jeżeli to nie problem to podsuń nam pomysł...;)
Pozdrawiam!



Anus - Sro 13 Gru, 2006 14:20

A u mnie w kościele w Świętochłowicach daje sie co łaska, ale ostatnio ksiądz mnie poinformował, ze zazwyczaj młodzi dają 300zł. wiec chyba dal mi do zrozumienia ze to jest minimalna stawka, której się spodziewa



Dafnie - Sro 13 Gru, 2006 17:54
niby co łaska ale sugestia juz jest - dziś byłam u kosmetyczki (wesele ma w czerwcu) mówiła że też ksiądz powiedział co łaska dodatkowych pytań nie zadawali i zamierzają dać około 150zł



Niczka - Sro 13 Gru, 2006 19:31
no tak my bylismy dzisiaj zapytac co i jak i dowiedzialam sie ze swiadkowie maja przyjsc po mszy w naszym imieniu i co laska tylko co laska ale tak organista osobno koscielny niby w tym ale co teraz dac cala kase ksiedzu i liczyc ze on odpali koscielnemu hmm?? czy uszczuplic datek do ksiedza o czesc koscielnego??



Dafnie - Sro 13 Gru, 2006 19:41
ja bym dała jedna kwotę i myślę że się podzielą albo zapytała bezpośrednio, lub powiedział że to tez sa pieniądze dla kościelnego i tyle. Po co sie kryć i potem mieć jakies wyrzuty sumienia, lepiej pytać bezpośrednio i tak mamy juz dużo spraw na głowie.



Donique - Czw 21 Gru, 2006 10:05
U mnie stawka wynosi 200 zł przy czym już jest zaznaczone, że organiście miło by było odpalić 20 zł żeby "nie przeszkadzał" w ceremonii..cokolwiek to znaczy
Pozdrawiam.



ania_w - Sob 23 Gru, 2006 14:54
Ja nie wiem ile u mnie co laska wynosi ale ja dam 200-250 zl. Nic wiecej i juz To ich obowiazek udzielic nam slkubu za darmo a ze dajemy na to kase to nasza dobra wola...ale mnie to wkurza



AndyRob - Czw 28 Gru, 2006 10:02
W naszym kościele stawka wynosi 200 PLN, organista 40 PLN.
Można również przystroić kościół (kwiaty, czerwony dywan) - 150 PLN.
W sumie nie jest źle - spodziewaliśmy się znacznie wyższych stawek.



credo21 - Czw 28 Gru, 2006 10:11
u mnie to nie wiem ile ksiądz bierze, ale sam organista podobno 150 zł, a jak bym chciała zmienić organistę na innego bo ten to mi się nie podoba to i tak temu muszę zapłacić plus temu mojemu nowemu.... kicha i tyle:(



Mery - Czw 19 Kwi, 2007 01:43
Dlaczego wkurzający ksiądz, który nie może odprawić więcej niż 3 Mszy dziennie? Jak nie można, to przecież nic sie nie zrobi. Najwyżej kogoś innego poprosi.

A co do stawek, to przyznam, że jeszcze zupełnie o tym nie myslałam, jak to będzie u nas. Księża są tak wspaniali, żę nie wyobrażam sobie, by cokolwiek sugerowali. Nawet przy dawaniu koperty po kolędzie czasem pytali, czy na pewno możemy dać, czy w porzadku.



Patusia - Czw 19 Kwi, 2007 07:09
w jednej z parafii w chorzowie wynosi 400zł,dodam tam gdzie ja będę mieć ślub.



Anula25 - Pon 23 Kwi, 2007 22:15
Słyszałam to ze co łaska w kościele ale np jak poszłam w sprawie metryki chrztu to maja określony cennik.



panna młoda - Czw 26 Kwi, 2007 09:24
Ja w swojej parafii usłyszałam, że "zwyczajowo daje się 500zł" , ale nie dam tyle. Zrobiłam prosty rachunek: 100 dla organisty, 100 za strojenie kościoła (notabene będzie już przystrojony, bo przed nami jest ślub) i 100 dla księdza. Poza tym w czasie mszy zbiera sie na tacę i rodzina na pewno grosza nie poskąpi. Zresztą mam już serdecznie dość załatwiania formalności w parafii, bo papierologia jest tam gorsza niż w niejednym urzędzie! A do tego proboszcz cholernie nieuprzejmy!



Małgorzata - Czw 26 Kwi, 2007 09:56
Co łaska, czyli nie mniej niż 300 + organista 100 + zaproszenie księdza na obiad weselny, czyli dochodzi koszt kolejnego gościa na weselu.



agniecha_c - Czw 26 Kwi, 2007 14:41
ja jeszcze nie wiem ile bedzie u Nas to kosztować ale jak byliśmy u mnie w parafii na naukach to widzieliśmy na drzwiach kancelarii karteczkę: "Rezerwacja terminu ślubu - 150 zł". Dlatego bierzemy ślub u narzeczonego w parafii



panna młoda - Czw 26 Kwi, 2007 15:27
Wow Niezły cenniczek Zresztą ja też słyszałam o jednej parafii w moim mieście, gdzie ksiądz od pary studentów chciał 800zł+organista ze 200zł



patka - Czw 10 Maj, 2007 08:20
Witam,
to bardzo kontrowersyjny temat...
My mamy Ślub 26 maja, juz baaardzo niedlugo...
Ksiądz zażyczyl sobie 500zl (za slub), nie "co łaska", otwarcie powiedział - 500! ILE??? ZA CO??? JAKI cennik??? A fv dają??? To jakiś absurd, wk... się i poszliśmy i mowimy, że NIE MAMY, zwyczajnie, bieda, nie mamy, damy mniej... - 200!
No szlag mnie trafia...
Ksiądz krzyczy - 500, 600.. - Ludzie dają, mowią o jakiś cennikach???
Paranoja!!!
A gdzie w tym wszystkim BÓG???



anka992 - Czw 10 Maj, 2007 11:33
Slub bede miałą dopiero 27.09.2008 i juz trzeba w mojej parafi rezerwowac sobie terminy! Moja szwagierka dzwoniac do kosciola (również mojej parafi) i rezerwujac sobie termin na czerwiec przyszłego roku, pyta sie ksiedza ile wczesniej trzeba ustalic godzine a ksiadz do niej ze na kiedy bo na 2008 to on ma juz rezerwacja
A co do cennika to naj mój Dominik był w kosciele to ksiadz powiedział mu zaliczka 100 zł a pozniej biora 400 zł, czyli razem 500zł to jest jakas paranoja! nawet w kosciele zaliczka? Ja juz postanowilam ze dostanie od nas nie wiecej niz 300zł! Przeczytałam wasze wypowiedzi i uwazam ze 200- 300zł to jest maksimum! A co do 1500zł to bez komentarza... w życiu bym tyle nie zapłaciła!
Ja chciałam na godzine 17 miec slub i okazało sie ze jest juz rezerwacja na ta godzine w szoku byłam przeciez to jeszcze 1,5 roku jest i zdecydowalismy sie na 18.



korba - Czw 10 Maj, 2007 14:24
a my wyszliśmy z podpisania protokołu i pytamy sie proboszcza czy coś jeszcze nipowiedział nic o opłacie zaślub, siostra też nie wspomniała....to w takim razie jest za free - ale swiadkowie z obraczkami dadzą jakąś kopertę w zakrystii przed ślubem, no i przecież goście niemało zostawią, prawda????



patka - Czw 10 Maj, 2007 14:24
To jest TAKIE przykre..., ja po tamtej wizycie i rozmowie na temat pieniędzy mam lekkiego doła. "Ceremonia", "Ślub", "Sczęście", "Miłość", "Bóg" - nie, KASA - najważniejsza!!!!!!!!!!!

Moj Narzeczony tłumaczył, że nie mamy pieniędzy, że ja mam "zagrożoną" ciążę, że wydaliśmy na leki masę kasy, a wiecie co na to PROOSZCZ...? - "A można wiedzieć ile"???

Cennik - Parafia w Warszawie - 500zl ślub, 150zł (innym razem 120zł!!!) organista, 50zł zapowiedzi.



anka992 - Czw 10 Maj, 2007 17:52

To jest TAKIE przykre..., ja po tamtej wizycie i rozmowie na temat pieniędzy mam lekkiego doła. "Ceremonia", "Ślub", "Sczęście", "Miłość", "Bóg" - nie, KASA - najważniejsza!!!!!!!!!!!

Moj Narzeczony tłumaczył, że nie mamy pieniędzy, że ja mam "zagrożoną" ciążę, że wydaliśmy na leki masę kasy, a wiecie co na to PROOSZCZ...? - "A można wiedzieć ile"???

Cennik - Parafia w Warszawie - 500zl ślub, 150zł (innym razem 120zł!!!) organista, 50zł zapowiedzi.


Współczuję! Nie sadzilam, ze ksiądz potrafi taki być. U mnie jest jeden koscioł gdzie proboszcz zawsze mówi co łaska. Ale przecież musza nowe samochody sobie kupic i opłacic AC, OC i NW



Anula25 - Czw 10 Maj, 2007 19:25
HHmm to nieźle a ponoć mówią co łaska w kościele. Ja jeszcze nie wiem ile u mnie będzie w kościele. Ale hhmm może jakieś 300zl góra chyba. TAk myślę



Anula25 - Czw 10 Maj, 2007 19:32
A u mnie byłam z narzeczonym w połowie kwietnia rezerwować w kościele na początek października 2007 to powiedział ksiądz ze trochę szybko. Ale co tam zapisał nas. A o godzine to sie nas pytał jaką chcemy podaliśmy 16.00 to powiedział że najczęsciej biorą 15.00. Cóż teraz idziemy na początku lipca gdzieś to najwyżej zmienimy na tą 15.00



korba - Pią 11 Maj, 2007 13:00



Współczuję! Nie sadzilam, ze ksiądz potrafi taki być. U mnie jest jeden koscioł gdzie proboszcz zawsze mówi co łaska. Ale przecież musza nowe samochody sobie kupic i opłacic AC, OC i NW


no i każdy samochód musi mie ABS-Y a telefon komórkowy SMS-Y i MMS-Y



anka992 - Pią 11 Maj, 2007 15:19
zgadzam się z Tobą korba, jeszcze swoją "żone" i dzieci muszą utrzymać i oczywiscie wybudować sobie domek znam też takie przypadki, ale cóż ksiądz też człowiek



kaliope - Nie 20 Maj, 2007 12:29
My jak zamawialiśmy ślub, ledwo weszliśmy, powiedzieliśmy w czym rzecz a ksiądz do nas " No to dawajcie kasę" Dawid się zagotował, daliśmy zadatek, reszta przed ślubem. Zapytaliśmy ile taka przyjemność kosztuje w całości. Ksiądz powiedział 550 - 600 zł. W tym jest dekoracja Kościoła, kościelny i organista. Ale i tak myślę, że trochę sporo,tym bardziej że nie bierzemy ślubu w swojej parafii i czeka nas jeszcze załatwienie licencji co tez będzie kosztować. No i jeszcze zapowiedzi.



asioo - Pon 28 Maj, 2007 13:36
My daliśmy księdzu 300 zł. Normalnie dalibyśmy 200 ale robiliśmy nauki mocno skrócone( jedno spotkanie, i to niekonieczne). do tego jeszcze dojdzie organista i wystrój sali więc kolejne 300 zł pewnie pójdzie. Suma sumarum wyjdzie na to samo co u Ciebie kaliope



agniecha_c - Wto 29 Maj, 2007 11:09
A może ktoś brał ślub w kościele św. Augustyna w Warszawie? Powiedzcie ile tam sobie życzą za ceremonię?
Z góry dzięki



Mycha - Wto 29 Maj, 2007 11:28
Nie jestem katoliczką i w moim "kościele" ślub jest całkiem za darmo. Ceny, które podałyście są strasznie duże



Anula25 - Wto 29 Maj, 2007 18:56
HHm ja jestem katoliczką ale uważam ze też powinny być śluby darmowe. jednak Przed Bogiem Państwo młodzi przysięgają sobie wierność i miłość. A te ceny co tu podają to tylko żeby sobie ksiądz zarobił.



dominisiap1987 - Czw 14 Cze, 2007 20:14
u nas w kosciele niby tez jest za ślub co łaska a ksiądz dokładnie mowi ze chce 600 zł co lepsze słyszałam że organista który zamiast spiewać" zmiłuj sie" spiewa "zmniłuj sie" heheh chce 400zł cyrki powiedzielismy z miskiem ze złamanego grosza mu nie damy ale tak tylko słyszałam zobaczymy co bedzie jak pojde załatwiac..



Gwiazdeczka - Pon 02 Lip, 2007 21:22
no niestety... moja parafia jest jednak z tych najdroższych... wiem, że "sugerowana" cena to jest jednak letko ponad 1000 [słownie: TYSIĄC]. cena "sugerowana" za pogrzeb, to PONAD dwa tysiaki... to jest dopiero paranoja...
ale nie to jest najgorsze. najgorsze jest to, że jeśli nie zapłacimy, to proboszcz jest w stanie zepsuć nam ten dzień mówiąc o kasie z ambony. wyobrażam go sobie mówiącego do gości: "Skoro para młoda poskąpiła słudze bożemu, to może goście wyrównają rachuneczek rzucając na tacę papierki zamiast metalu?". o tak, jest do tego zdolny... skoro ogłoszenia duszpasterskie to w połowie zawsze cytaty z księgi rachunkowej kościoła? "W tym tygodniu parafia zapłaciła tyle a tyle za tamto, tyle a tyle za owamto"...
nie zapomnę jak podczas mojej pierwszej komunii św. wyszedł do nas podnieconych tak ważnym dniem i powiedział: "Radujcie sie dzieci! Będziecie klękać na nowej posadzce za [tu suma remontu]!".
nie chce podobnych ekscesów na weselu... ale znany jest z tego, że potrafi na końcu mszy wtrącić swoje trzy grosze jak ojciec prowadzący na chwile odejdzie od mikrofonu... ;/



Anula25 - Pon 02 Lip, 2007 23:40

no niestety... moja parafia jest jednak z tych najdroższych... wiem, że "sugerowana" cena to jest jednak letko ponad 1000 [słownie: TYSIĄC]. cena "sugerowana" za pogrzeb, to PONAD dwa tysiaki... to jest dopiero paranoja...
ale nie to jest najgorsze. najgorsze jest to, że jeśli nie zapłacimy, to proboszcz jest w stanie zepsuć nam ten dzień mówiąc o kasie z ambony. wyobrażam go sobie mówiącego do gości: "Skoro para młoda poskąpiła słudze bożemu, to może goście wyrównają rachuneczek rzucając na tacę papierki zamiast metalu?". o tak, jest do tego zdolny... skoro ogłoszenia duszpasterskie to w połowie zawsze cytaty z księgi rachunkowej kościoła? "W tym tygodniu parafia zapłaciła tyle a tyle za tamto, tyle a tyle za owamto"...
nie zapomnę jak podczas mojej pierwszej komunii św. wyszedł do nas podnieconych tak ważnym dniem i powiedział: "Radujcie sie dzieci! Będziecie klękać na nowej posadzce za [tu suma remontu]!".
nie chce podobnych ekscesów na weselu... ale znany jest z tego, że potrafi na końcu mszy wtrącić swoje trzy grosze jak ojciec prowadzący na chwile odejdzie od mikrofonu... ;/


Nono to już spora przesada. Co księżulek języczek ma.....nieposkromiony mówiąc takie rzeczy z ambony.



dominisiap1987 - Wto 03 Lip, 2007 11:10
Jestem w cięzkim szoku. U nas ksiądz mowi ( jesli chodzi o slub i pogrzeb) co łaska, więc srednio za ślub płaci sie od 200-500, tak samo chyba jest z pogrzebem, Gwiazdeczko a wy nie macie innego kościoła//?? Ja bym takiej ceny nie zapłaciła !!!



toffi - Wto 03 Lip, 2007 12:30
Ostatnio było w tv o podobnym przypadku, gdzie ksiądz miał swój cennik. Jak dla mnie jest to żenada! Jak to ujeli w reportażu, że kościół tamten jest "dobrze prosperującą firmą". Chyba nie takie jego zadanie.
Gwiazdeczko nie wiem czy masz sentyment do tego kościoła czy nie... Jeśli bym nie miała to wybrałabym inny. Wiem, że u mnie płacą 200-500zł, jak kogo stać, ale o 1000zł to jeszcze nie słyszałam. Rozumiałabym troszkę, gdyby to była zima i trzeba by było ogrzać kościół w sobotę, ale latem?? za co????
Też miałam wcześniej proboszcza, który zbierając na tacę budowlaną (bo mój kościół nie jest jeszcze skończony) zawsze mówił, że ofiara to nie jest coś co się ofiaruje jak się ma... tylko jeśli nawet nie masz a dajesz to wtedy ofiarujesz... Teraz mam proboszcza, który się tak nie domaga i na tace zbiera dużo więcej niż jego poprzednik.



Gwiazdeczka - Wto 03 Lip, 2007 13:27

Gwiazdeczko a wy nie macie innego kościoła//?? Ja bym takiej ceny nie zapłaciła !!! jest też niedaleko drugi, wybudowany dwa lata temu, mniejszy, drewniany, o którym [tak na marginesie] nasz proboszcz źle sie wyraża... ale...




toffi - Wto 03 Lip, 2007 13:44

to jest właśnie ten problem. ja byłam tam chrzczona. i moja pierwsza komunia tam była. i bierzmowanie... nie chce innego kościoła. chcę innego księdza. ale nie wiem jak będzie z pieniążkami.
A więc jednak... Nie wiem, ja bym się nie przejmowała tym co mówi, dałabym tyle ile uważam, albo tyle ile mogę. Jeśli zacznie cokolwiek mówić o pieniądzach podczas Waszej mszy to świadczy tylko o nim... Chociaż z drugiej strony rozumiem, że nie chciałabyś, żeby cokolwiek popsuł. Ale... może będziesz na tyle przejęta, że nic nie zapamiętasz z tego co mówi
A poważnie to jedyne rozwiązanie dla Ciebie to inny ksiądz ale w Twoim kościele, a zapłacić za ślub tyle ile uważasz.



Jagoda - Wto 03 Lip, 2007 19:05

...to jest właśnie ten problem. ja byłam tam chrzczona. i moja pierwsza komunia tam była. i bierzmowanie... nie chce innego kościoła. chcę innego księdza. ale nie wiem jak będzie z pieniążkami.

mialam bardzo podobny problem - z ksiedzem, (szerzej w temacie Problemy z kościołem czy jakos tak). Była nawet opcja ze ślub bedzie w parafii narzeczonego. Ale ciagle czułam jakis niedosyt, ze nie bedzie u mnie. Wyszlo w koncu tak: ślub w moim kosciele, ale ksiądz z tamtej parafii Grzesia. Protokol niestety musialm spisac u mojego. Powiedzialm, ze chce zamowic msze slubna a ksiedza mam swojego. A co do pisniedzy - nie mam zamiaru dawac mojemu nic! kasa pojdzie do tamtego, ktory odprawi msze (na marginesie - przyjedzie specjalnie z Niemiec, bo tam jest na urlopie).



Patusia - Wto 03 Lip, 2007 20:32
ja to w sumie chciałabym aby nasz proboszcz dawał nam ślub, bo bardzo podoba mi się to w jaki sposób prowadzi mszę, ale 400zł, którą zażyczył sobie kościół praktycznie za nic, jest kwotą jak dla mnie wygórowaną.



Domivika - Wto 03 Lip, 2007 21:48
Jestem przerażona!!!! Jutro idziemy podpisywać protokół (ale ślub bierzemy w kościele, który nie jest parafią) i aż boję się co się będzie działo w kwestii finansów... PORACHA!!! Ciekawe czy czekają nas dwie opłaty z ślub??? Czy ktoś może załatwiał i licencje i delegacje (do kościoła rektoralnego)?????



Patusia - Wto 03 Lip, 2007 22:26
licencja, czyli pozwolenie na ślub w innym kościele? jeżeli oto chodzi to ja. czekałam na to pare godzin, ale mogłam mieć to od ręki, tylko tej w kancelarii nie chciało się tego robić od razu. nic mnie to nie kosztowało.



Anula25 - Wto 03 Lip, 2007 22:34
Jak ksiądz mówi co łaska daje sie tyle ile można a nie jakieś tam kwoty wręcz szalone. Co tu wyczytałam.



Gwiazdeczka - Sro 04 Lip, 2007 11:38

Nie wiem, ja bym się nie przejmowała tym co mówi, dałabym tyle ile uważam, albo tyle ile mogę. Jeśli zacznie cokolwiek mówić o pieniądzach podczas Waszej mszy to świadczy tylko o nim... Chociaż z drugiej strony rozumiem, że nie chciałabyś, żeby cokolwiek popsuł. Ale... może będziesz na tyle przejęta, że nic nie zapamiętasz z tego co mówi
A poważnie to jedyne rozwiązanie dla Ciebie to inny ksiądz ale w Twoim kościele, a zapłacić za ślub tyle ile uważasz.
no waśnie zamierzam się niedługo wybrać do kościółka w dzień powszedni i zapytać o kilka spraw. w tym o to, czy mogę sobie zarezerwować konkretnego księdza. damy tyle, ile będziemy mogli. to nie dlatego, że jesteśmy skąpi, tylko dlatego, że równocześnie z ostatnimi ślubnymi przygotowaniami wejdzie nam remont mieszkania [gdzie odnowić trzeba wszystko oprócz łazienki, przez cztery lata mieszkali tam studenci]. po prostu nie sprostamy temu tysiącowi...
mam nadzieje, że z niczym nie wyskoczy, a jak wyskoczy, to nie będę pamiętać...
dziękuję toffi, podnosisz mnie na duchu.



toffi - Sro 04 Lip, 2007 14:02
Gwiazdeczko tak zrobisz najlepiej i nie przejmuj się proboszczem! To Wasze święto i Twoja parafia!!!
Żałosne, że przedkładają pieniądze ponad miłość...
Daj znać jak było na rozmowie i pamiętaj, że macie prawo mieć piękny ślub niezależnie od niczego!!! Trzymam kciuki!

Aha... nie rozumiem dlaczego na ślubie zbierana jest taca...



Gwiazdeczka - Czw 05 Lip, 2007 11:00
no właśnie ja tez nie rozumiem, dlaczego tak ważne są pieniądze, skoro to jest święto miłości, radości i szczęścia?
dam znać w poniedziałek, wtedy pójdziemy.



toffi - Pią 13 Lip, 2007 22:40
Gwiazdeczko i jak?? Wyjaśniło się coś już????



Gwiazdeczka - Wto 17 Lip, 2007 22:18
jeszcze nie byliśmy. nie mamy jakoś kompletnie sił, albo czasu... ale jak tylko coś się rozjaśni, to napiszę.



żabol22 - Czw 19 Lip, 2007 18:56
Gwiazdeczko jak czytam Twoje wypowiedzi to chce mi się smiać , gdyż u mnie w sąsiedniej parafii jest taki sam ksiadz jak ty opisujesz. Potrafi na ambonie wygłosić nazwiska ze ten i ten zrobił to i to. Kiedś nawet w adwenci przyszedł o 24 do baru gdzie też mozna potańczyć - sprawdził ile młodzieży się bawi i nie przestrzega przykazań. Albo była też sytuacja kiedy po kolendach ogłosił jaka ulica dała najwięcej ofiary i kto z rodzin jest na 1 miejscu 2, 3 itp.

Sądze że teraz ciężko spotkać księdza z prawdziwego powołania.

Jak byliśmy zgłosić nasz ślub do księdz to powiedział ze rzyczy sobie 400 zł za mszę i chce koniecznie organistę aten oczywiście dodatkowo kasuje- spiewa wraz z zoną-jego cena to 200 zł i oczywiscie plus kwiaty do kościoła. czyli 600 zł w kościele zostawie



kulka - Pią 20 Lip, 2007 11:49
nam xiądz jeszcze nie powiedział ile dokładnie ale pewnie bedzie to ok 350 zł. Oczywiście - stara spiewka - "Co łaska ale nie mniej niż..." Ochydztwo!



Dafnie - Pią 20 Lip, 2007 14:55
U mnie cały ślub kosztuje 300zł - zapłaciałm to mogę się wypowiedzieć - łącznie z organistą, ministrantami, koscielnym, i czerwonym dywanem



kulka - Pią 20 Lip, 2007 15:13
Xiądz 350, organista 100, spiewaczka 50, skrzypaczka 70, kościelny 20. Zdzierstwo!



malgoshaj - Czw 26 Lip, 2007 08:17
witam was
dziś dowiedziałam sie ze moja koleżanka za ślub płaciła 600, daleka kuzynka 500, organista który de facto nie mumie grać - bez obrazy nie umie naprawdę bierze 100zł a kościelny 50. u mojego Piotrka kościelny z organistą biorą o zgrozo po 250zł a ksiądz tyle samo (ponoć). Zapowiedzi są po 200 w każdej parafii. Normalnie szok w sumie to nas wyniesie tyle co zespół muzyczny który gra przez całą noc i popołudnie, a oni chcą tyle kasy za godzinę.



Barbarka - Nie 29 Lip, 2007 19:37
Uwazam ze sie powinno płacici tylko za kościół ( prąd, wystrój ) a ksiądz wogole nie powinien brać pieniędzy bo to jego cholerny obowiazek. no ale jak ludzie nauczyli tak teraz mają i my tez musimy ponosic tego konsekwencje wrrr



aniołek27 - Pon 27 Sie, 2007 18:05
Nasz ślub jest w mojej parafii. Po spisaniu protokołu misiek zapytał się ile dać za ślub. Ksiądz bez owijania w bawełne powiedział 500 zł (teraz 200zł, a potem doniesiecie 300zł plus metrykę miśka). Jakoś to przełkneliśmy, ale nie musimy latać po organistce, kościelnym itp itd, bo ksiądz wziął za wszystko i w tym mamy tez zapowiedzi u mnie w kościele. Dziś byłam w parafii miśka i za to, że tu spadniemy przez 3 niedziele z ambony ksiądz zawołał sobie 300 zł . teraz trochę ochłonełam, ale jeszcze przed chwilą myślałam że wyjdę z siebie i stanę obok.





marcelina - Sob 01 Wrz, 2007 12:54
za zapowiedzi 300! ała to boli,
my u mnie za zapowiedzi zapłaciliśmy 100 u Norberta 50zł. I to mi się wydawało dużo, za ślub nie dam więcej niż 300 zł (ździercy)



Ola - Sob 01 Wrz, 2007 12:59
My na zapowiedzi daliśmy 100 zł u mnie i 100 zł u narzeczonego. Za wydanie świadectwa chrztu tu i tam po 50 zł. Poszliśmy spisać protokół, też była jakaś ofiara, chyba 100 zł. Teraz mamy zapłacić za sam ślub i to będzie kosztowało 500-600 zł. Droga impreza....



kinita - Sob 01 Wrz, 2007 17:19
kurcze, to nieciekawie macie... Ja mam nadzieje, ze nie bede miala tego problemu, jestesmy juz po pierwszej rozmowie, i kiedy zapytalam niesmialo: "a jak to wyglada z pieniazkami?" uslyszalam, ze pieniazki wygladaja zawsze tak samo i za mozemy zaplacic teraz, rok przed slubem, rok po w dodatku ile chcemy... Znajomi placili 500 zl, ale tyle chcieli dac. My na pewno tyle nie damy, bo troche szkoda, poza tym misiek nie znosi ksiezy. Co do organisty, to proboszcz powiedzial, ze nie ma zadnej ofiary osobnej dla niego, bo jest pracownikiem parafii i dostaje pensje za swoja prace. Jezeli chodzi o kwiatki, to dekoracja we wlasnym zakresie, a ze przed nami sa dwa sluby (w dodatku znajome) to pewnie sie jakos dogadamy. Poza tym kosciol jest zawsze jakos przystrojony:) Mam nadzieje, ze ksiedzu sie nie odwidzi...



toffi - Nie 02 Wrz, 2007 01:01
U mnie kogo nie pytam to nikt nie płacił na zapowiedzi, więc się chyba nie wybiję. A za ślub płacą z reguły 200zł... 100zł organistka i 150zł dekoracja. Ja biorę chórek, więc to jeszcze 200zł (być może do podziału z organistką). Zapytam jeszcze ile muszę zapłacić, by nie zbierali na tacę, bo mnie to jakoś zniesmacza na ślubach...



biedronka160 - Nie 02 Wrz, 2007 08:44
ja nie mam pojęcia jak to u nas wygląda. Byliśmy już wstepnie się umówic na termin i wogóle, ale jakoś kwestię pieniędzy opuściliśmy. Ale 16 wrzesnia idziemy coś tam napisać kiedy chcemy slub i o której godzinie. Już taką pewną rezerwację, to wtedy zapytam. Mam nadzieję, że mi z głowy nie wyleci. Bo ja roztrzepana jestem.



kamila - Pon 03 Wrz, 2007 11:14
Jak czytam te wasze posty,to przerażona jestem Kosmiczne sumy!!! My jak byliśmy u księdza,żeby termin zaklepać i pytaliśmy ile kosztuje ślub,to powiedział,że powie nam jak przyjdziemy spisywać umowe przedślubną Ale po tym co tu przeczytałam,zaczynam się bać...



Ola - Pon 03 Wrz, 2007 12:03
My też chcieliśmy wiedzieć, a nawet od razu zapłacić, ale wymijająco powiedział, że zapłacimy przed ślubem i wynikał z jego wypowiedzi, że jeszcze się tam trochę tego nazbiera



biedronka160 - Pon 03 Wrz, 2007 13:30
Wydaje mi się, ze ksiądz powinien udzielić odpowiedzi młodym kiedy oni sobie tego zazyczą. A nie chce teraz zebyście czasem parafii na tańszą nie zmienili. Ja uwazam, ze wiedza ile to kosztuje jest przydatna, wtedy mniej więcej można sobie odłozyć kaske na kościół osobno, żeby było i zaczac się czyms innym przejmować a nie jeszce ym ile odłozyc, zeby nie było za mało.



anka992 - Pon 03 Wrz, 2007 20:34
Juz wczesniej sie wypowiadałam ile u mnie w parafi kosztuje ślub, ale mam nowe nowinki, 500 zł dla księdza, 200 zł dla organisty, 70 zł u mnie za zapowiedzi a 100 zł u mojego lubego, do tego jak chcemy ave maria to dodatkowe 200 zł, oczywiscie za czerwony dywan do koscielnego kolejna oplata i przystrojenie kosciola kolejne pieniążki, kosciół bedzie przygotowany jak do mszy niedzielnej, jakies kwiaty beda no ale nie takie jakie powinny byc. A na poczatku myslałam ze jak ksiadz powiedzial ze 500 zł (osobiscie damy 300 zł) to organista i koscielny beda juz w tej cenie... no coz jak bedziemy blizej sluby wtedy poczynimy wieksze kroki na dzien dzisiejszy musimy ponad 1000 zł liczyc na nam slub



Ola - Pon 10 Wrz, 2007 17:30
Ja też się dzisiaj zdenerwowałam, poszliśy zapładzić księdzu za ślub i wysłał nas do organisty z papierami. Wcześniej pytaliśy ile za ślub i daliśmy te 500zł. Poszliśmy do organisty a tam chcą jeszcze 350 :O..... paranoja..... I nikt nam o tym nie powiedział....



biedronka160 - Wto 11 Wrz, 2007 09:21
z reguły nie mówią, ponieważ jeśli ksiądz będzie szczery to nie dostanie 500 zł tylko np. 300 bo jeszcze trzeba liczyć na organistę. Ja na temat kościoła i pieniędzy w nim traconych wolę się nie wypowiadać, bo paranoją dla mnie zupełna jest zbierac na tacę na opłaconej z góry mszy !!



Ola - Wto 11 Wrz, 2007 09:36
Tak, ale u nas wyszło na to, że z księdzem się rozlicza para oddzielnie a z organistą oddzielnie. 350 zł paranoja....nie ma to jak ciepła posadka.



biedronka160 - Wto 11 Wrz, 2007 09:41
u nas tez rozdzielnie, ale my mniej wiecej wiemy ile organizta bierze za msze weselną. W sobote idziemy wpisac się do nowej ksiegi zaślubin zarezerwowac w niej termin i godzinę. mam nadzieję, ze uda się ta chciana i wtedy poruszymy kweste finansowe. mam nadzieje, ze nie bedzie się wykrecał, bo jeszcze gotowa jestem powiedzieć, że w takim razie wezme slub w parafii pana młodego. tam przynajmniej proboszcz uczciwy jest. Połozysz mu 300 zł a on ci 150 oddaje ( w sumie dobry przyjaciel mojego przyszłego męża i jego rodziny), ale słyszałam, ze wszystkim tak robi i dlatego ludzie sami mu jeszcze 50 zł czy 100 wciskają.



sylwia22 - Wto 18 Wrz, 2007 15:02
my jestesmy z pomorskiego i powiem Wam, ze w mojej parafii (na niewielkiej wsi) ksiadz zyczy sobie 750zl za msze + 500zl na organiste, nie wiem jeszcze jak wygladaja zapowiedzi



anka992 - Wto 18 Wrz, 2007 16:36
Sylwia22 przecież to kupe kasy jest! A gdzie zapowiedzi i ubranie koscioła?! Oni chyba poszaleli! Ja już postanowiłam ze ze swoim proboszczem bede sie kłóciła jak mi nie udzieli ślubu bo mniej im dam! To jest chore!



biedronka160 - Wto 18 Wrz, 2007 16:49
ja się dowiedziałam dokładnie o koszty. I w naszym kościele wygląda to tak, że płaci się 300 zł za mszę i przybranie kościoła razem, a oprócz tego indywidualnie organiście.



aniołek27 - Wto 18 Wrz, 2007 17:36
350 zł za organiste za dużo my dalismy 100 zł. Zresztą co ja się wypowiadam jak ode mnie za zapowiedzi w miśka parafii wyciągneli 300 zł. Teraz musze iść po zaświadczenie aż mi się niechce tam iść. 750 zł za msze to dużo , ale jakoś można przełknąć, od mojej znajomej ksiądz "zażyczył" sobie 1000 zł. Tzw. co łaska to paranoja .



sylwia22 - Wto 18 Wrz, 2007 18:26

750 zł za msze to dużo , ale jakoś można przełknąć, od mojej znajomej ksiądz "zażyczył" sobie 1000 zł. Tzw. co łaska to paranoja .

pewnie ze mozna przelknac jak wszystko, tylko jak to sie ma do zarobkow, na msze (i organiste) nie starczy 1 pensja mojego lubego, a gdzie przybranie kosciola i cala reszta?? oboje studiujemy, wiec dla nas ta kwota jest kosmiczna dlatego chcemy poszukac inny kosciol



dziunia - Wto 18 Wrz, 2007 18:40
A u mnie jest 300 zł za msze, 100 zł organiście, po 50 zł na zapowiedzi i 100 zł kościelnemu za przystrojenie kościoła. Kwiaty do kościoła jeżeli chcemy to we własnym zakresie. Z tego co czytałam wynika,że u mnie całkiem przyzwoicie Dlatego bardzo dużo par w moim mieście bieże tam śluby. Bo i księża przyjemni i ceny przystępne



panna młoda - Sro 19 Wrz, 2007 21:40
Myślałam, że moja parafia jest pod tym względem niezbyt przyjazna, ale widzę że się myliłam
U nas zapowiedzi to 50zł, ale są tacy którzy dają mniej i ksiądz też przyjmuje. Za ślub mówią "że zwyczajowo daje się 500zł", ale daliśmy 300zł i też było dobrze, kościół był bardzo ładnie przystrojony (w cenie), na podłodze czerwony dywan (też w ramach opłaty), organista również wliczony w tę kwotę



olaand - Czw 20 Wrz, 2007 20:54
Jak już gdzieś pasałam, mój proboszcze jest bardzo w porządku i bierze ile sie da. My daliśmy 500 zł, 100 zł dla scholi i 50 zł dla kościelnego. Kwiatami zajmuje się gospodyni księdza i nic nie bierze za ich ułożenie, tylko trzeba z niż pojechać do hurtowni i zapłacić za kwiaty (ok 200-250 zł). Myślę, że to nie najgorzej.



toffi - Pią 26 Paź, 2007 10:14
A u mnie w kościele teraz kolejna zmiana proboszcza i znowu nowe rządy i nowe przyzwyczajenia i nie wiem czy się bać czy cieszyć... Starego proboszcza już nie ma, nowego jeszcze nie ma... no i nie wiem nic ;]



biedronka160 - Pią 26 Paź, 2007 15:59
Nie martw sie przez 2 m-ce już powinien sie nowy proboszcz z jakiejś strony pokazać wiec nie jestes w najgorszej sytuacji



toffi - Pią 26 Paź, 2007 16:27
Tak, tylko tamten był takim zupełnie innym proboszczem... no i był mi coś winien ;] A teraz to może się okazać, że jak niektóre z Was dostanę cennik nawet za buziaka od męża



Agata/Marcin - Sro 06 Lut, 2008 20:16
u nas(woj lubelskie)w kosciele(bazylice) slub indywidualny kosztuje 500 zl,a jesli nie zastrzegacie sobie prawa do slubu tylko dla siebie(czyli ze inne pary juz nie moga) to ile dacie(ok 200 lub 300 zl),nikt nie mowi dokladnie ile.



olgaxyz - Czw 07 Lut, 2008 18:10
Paranoja jakaś, w ogóle śmieszne są te cenniki. Powinno być co łaska, wiadomo, że ludzie nie dadzą stówki a więcej, a ustalanie cen to zwykłe sprzedawanie sakramentów, jak kiedyś odpustów. I jeszcze Kościół się dziwi, że świat taki skomercjalizowany.. U siebie nie widzą...



Agata/Marcin - Czw 07 Lut, 2008 20:15
No u nas tak jest.Jak chcesz miec slub indywidualny to tyle kosztuje,a jak nie chcesz to placisz mniej.Ale wiem ze tak jest tylko w niektorych kosciolach.Dobrze ze sie dopytalismy bo bysmy sie zdziwili jakby nam druga para wlazla:/



dorcia4 - Czw 14 Lut, 2008 16:10
Ja biore slub w nie swojej parafii i musze zaplacic tu i tu co wydaje mi sie smieszne. Podczas zalatwiania zgody na slub w innej parafii zaplacilam mojemu proboszczowi polowe bo tak to niby wyglada. Natomiast podczas zalatwiania formalnosci w kosciele, w ktorym biore slub uslyszalam, ze teraz sie nie placi bo ceny do sierpnia moga sie zwiekszyc i ze placi sie calosc czyli na chwile obecna 450zl. Juz nic z tego nie rozumiem. A co to bedzie jakas inflacja?



olgaxyz - Czw 14 Lut, 2008 16:59
no to jest po prostu CHORE! brak słów.. nic dziwnego, że tylu ludzi odwraca się od kościoła



anitka001 - Sro 20 Lut, 2008 21:17
No właśnie Ja byłam dzisiaj i powiem Wam, że się naprawdę zdziwiłam....
U NAs w Wawie to zżerają jak mogą osobno dla ksiedza osobno dla organisty, dla koscielnego ( za zapalenie świateł i rozwinięcie dywanu), przybranie i jeszcze jak goście będą rzucać kwiaty po Naszym wyjściu z kościoła to dodatkowo zeby koscielny to posprzatał.... i tak wyliczają aaa do tego jeszcze jak młoda bierze ślub nie w swojej parafii to płaci tzw. półślubek....wiecie co to jest...... A Tu taka niespodzianka w moim starym kościele zmienił się proboszcz i ksiadz wydał mi dokument bez półślubka:) a w tej parafi co bedzie slub za wszystko płaci się razem, co łaska i ksiadz powiedział, że w zeszłym roku to mniej więcej ludzie dawali po 500zł..... więc zrozumcie moją dzisiejszą radość



pikolinka - Czw 21 Lut, 2008 23:05
Anitka

Gdzie mieszkasz w Wawie bo ja tez mieszkam w Warszawie na kabatach .



dorcia4 - Pią 22 Lut, 2008 09:24
Ja wiem co to jest polslubek bo juz za niego placilam:( Ale co najgorsze w drugiej parafii musze zaplacic calosc:( 500 zl z tym wszystkim co wymienilas to w sumie nie duzo. U mnie ksiadz nie wspominal o sprzatankiu kwiatkow, wiec siedze cicho o tym ale oczywiscie beda platki roz Ciekawe jak sie zdziwi jak mu powiem, ze Moj tata bedzie mnie do oltarza prowadzil? Moze za to tez sobie policzy kaske



eloe25 - Pią 22 Lut, 2008 09:50
Hmmm... ja tam jeszcze w kościele nie załatwiałam, dopiero co salę zapłaciłam, ale jak tak czytam i słucham przyjaciółek... to się w głowie nie mieści. W jednym kościele tak, w drugim inaczej. Wszyscy w mojej rodzinie i przyjaciele brali śluby w Wałbrzychu, raz płacili jakieś 500 zł, raz 300 zł, a w jednym kościele ksiądz się prawie obraził, jak się przyjaciółka zapytała, ile ma zapłacić On naprawdę chciał "co łaska", nie chciał mówić ile chce.

Niedługo w Watykanie jakiś cennik zrobią Z drugiej strony - może powinni



anitka001 - Sob 23 Lut, 2008 08:55
Pikolinka

Slub będę miała w Warszawa-Pyry kościoł przy Puławskiej jakieś 5 przystanków od Auchuan ( Mysiadło). Może uda Ci się skojarzyć bo na tej trasie jest tylko jeden przy Puławskiej na samym widoku.



anitka001 - Sob 23 Lut, 2008 09:01
Chciałam jeszcze tylko dodać że już minęło parę dni a Ja dalej jestem dumna z mojego kościółka Rozmawiałam w pracy z koleżanką ona jest z Kozienic i tam płaci 700zł + cała oprawa o której pisałam wcześniej i na zapowiedzi juz dała 100. Od Jej kolezanki ksiadz chciał 150 i dziewczyna musiała go błagać żeby wział 100 bo nie ma kasy..... Nno a moje pierwsze zapowiedzi juz jutro...



wampi - Sob 23 Lut, 2008 19:21
Czesc Dziewczyny
no właśnie mam problem z formalnosciami Kościelnymi ślub biore całkowicie w innym kościele, oboje z innej parafi i musimy miec zezwolnie na ślub w innym kościele niestety mamy straszne problemy bo ksiądz za zaświadczenie chce odemnie 350zł + wydatki w kościele w którym bierzemy ślub..............
nie wiem jak to rozgryżść



olgaxyz - Sob 23 Lut, 2008 21:52
wampi, jak to czytam to mnie szlag trafia.. 350zł za papierki



anitka001 - Sob 23 Lut, 2008 21:57
Czyli tzw. półślubek.......a mówią, żę ludzie się od kościoła odwracają ....



olgaxyz - Sob 23 Lut, 2008 22:00
U mnie w kościele nawet za nauki przedmałżeńskie trzeba płacić



wampi - Nie 24 Lut, 2008 10:43
to jest długa historia ale ja rownież zrozumiałam dlaczego ludzie się odwracają. Ksiądz chce te 350zł za zezwolenie tzn licencjat- a tak dla wytłumaczenia licencjat jest wtedy kiedy formalności załatwia mój Kosciół a tylko ślub czyli ceremonia jest w innym. A u mnie jest tak ślub i formalności w innym a mój narzyczony się poddał i bierze ślub jako osoba niewierząca..... nawet o tym nie wiedzieliśmy że jest taka możliwość, ale ja już musze miec te papierki. Ide z nim jutro na ostateczne starcie i poprosze o jakies paragrafy na to!!! ))))

Trzymajcie za mnie kciuki



laszka - Nie 24 Lut, 2008 13:16
Wampi- zastanawiałam sie nad tą możliwością, czyli ślub z osoba niewierzącą, ale ksiądz nam powiedział, że na to zgodę wyraża biskup- i może się nie zgodzić na całą ceremonię, znaczy może być tylko przysięga i tyle, nawet bez komunii. I niestety młodzi nie mają tu już nic no powiedzenia.



wampi - Nie 24 Lut, 2008 15:49
Jest to faktycznie ciekawe a dokładnie wyglada to tak ja jestem sobą wierzącą a mój narzyczony już nie. Żeby wziąść ślub z osobą nieiwierząca ta osobą wcześniej musi mieć chrzest-komunie-bierzmowanie, nie potrzeba na to zgody biskupa-na taki ślub. Ja jako osoba wierząca musze iśc do spowiedzi i na nauki on nie. Ale podpisuje taka deklaracje że swoje dzieci będzie wychowywał w wierze.

pozdrawiam



laszka - Pon 25 Lut, 2008 10:25
Mi ksiądz powiedział, że sakramentów osoba niewierząca mieć nie musi, ale zgoda biskupa musi być.



olgaxyz - Pon 25 Lut, 2008 12:50
dokładnie tak, wczoraj tak nam powiedzial ksiadz



wampi - Pon 25 Lut, 2008 19:10
wiecie co Dziewczyny widze że kazdy Kościół mówi co innego ja o tyle mam dobrze ze ślub daje mi znajoma parafia i duzo mi podpoiadaja ale zezwolenie musze mieć stad skąd jestem zameldowana a tu zaczynaja się schody...... bo jak sie nie zna przepisów to wszystko można wcisnąć

Pozdrawiam



Paula! - Sob 01 Mar, 2008 18:31
u nas w katedrze ślub to koszt 1000zł -1500zł dla ludzi spoza parafii (tak jak my) ...strasznie duuzo w porównaniu z tym co piszecie. Chyba skoczymy na ślub do innego miasta :



elcia81 - Pon 03 Mar, 2008 15:01
No to ja was zaskocze u mnie w wiejskiej parafii, to dopiero zdzierają .Za udzielenie ślubu: 600zł, organista który strasznie fałszuje - 250zł, kościelny -150zł, razem 1000zł masakra. Chciaąłm przenieść ślub do innego koscioła, ale mio rodzice się nie godza, są przyzwyczajeni do tego koscioła, a i podobno licencja kosztuje 500zł!!!!!!!!!!!!!!!



Paula! - Wto 04 Mar, 2008 10:20
a mówi sie ze księza są z powołania
Tyle kasy za pare wypowiedzianych słów



toffi - Sro 12 Mar, 2008 11:20
Heh
Byliśmy w pn w kościele spisać protokół... Mamy teraz nowego proboszcza. Dziwnie dla mnie wyglądał Ale... okazał się naprawdę sympatyczny.
Na naukach był starszy ksiądz, który ciągle powtarzał, że później trzeba przyjść i DAĆ na zapowiedzi.
Po rozmowie z proboszczem pytam jak tam sprawy finansowe. On spławiając nam mówił, że spokojnie, "mnie pobijemy się" Wcześniej móił, że teraz wyjdą zapowiedzi [nie mówiąc nic o kasie!]



agniesia774 - Sro 12 Mar, 2008 20:56
...



jolinek - Czw 13 Mar, 2008 09:02
Jeśli wszystkie papiery - akty chrztu i zapowiedzi macie w jednej parafii to Ksiądz zwykle bierze kaskę dopiero za ślub...
My za zapowiedzi u mnie daliśmy 50zł.
Za zapowiedzi u mojego męża + załatwienie wszystkich dokumentów - 100zł
A za mszę ślubną: 350zł.

Więc razem tak czy siak 500zł wyszło....



wampi - Czw 13 Mar, 2008 19:03
jak wam wczesniej pisałam Ksiądz chciał 350zł za licencjat ja potrzebowałm zezwolenia. Poiszłam do Księdza od mojego narzyczonego i dal mi zezwolenie na ślub w innej parafi ale zażyczył sobien 200zł powiedziałam ze nie mam tyle on zrobił kwaśną mine ale wypisał wzioł za ta kartkę 60zł. Po tych zmaganiach mam dość gdybym tego nie załatwiła chyba bym się poddała........ i skonczyło by sie na cywilnym......



toffi - Czw 13 Mar, 2008 19:10
My damy na mszę jakieś 200-300zł, chórek 300zł, dekoracja 150zł, organistka 150zł, kwiaty na ołtarz X zł Czyli ogólnie jakieś 1000zł.
Nie wspominam, że doliczając ubranie moje i Arka, auto, fotograf, obrączki to wychodzi jakieś 8tys. za sam ślub w sumie... A tu jeszcze wesele ;]



wampi - Czw 13 Mar, 2008 19:17
Ksiądz z mojej parafi powiedział ze musze zapłacic te 350-400zł gdyż moi rodzice nie mają slubu...... brak słów ze musze mieć takie problemy nie z mojej winy...... Naszczęscie ślub mamy za darno w Kościele który naciska na ten sakrament a nie na kase......



MłodaPanna - Wto 18 Mar, 2008 19:32

Ksiądz z mojej parafi powiedział ze musze zapłacic te 350-400zł gdyż moi rodzice nie mają slubu...... brak słów ze musze mieć takie problemy nie z mojej winy...... Naszczęscie ślub mamy za darno w Kościele który naciska na ten sakrament a nie na kase......

No sorry.... to jest moim zdaniem paranoja

My daliśmy w kopercie 500zł (nikt nie wiedział ile powinniśmy dać ) po czym ksiądź dyskretnie zerknął, zaświecił oczami i oddał 200zł dodał, ze jak chcemy się pozbyć(z rozwalającym uśmiechem) to możemy jako datek na biedne dzieci ale za ślub to 300zł w zupełności wystarczy. W sumie te 200 zł i tak zostanie w Kościele w postaci kwiatów ale cóż. Ks. nas bardzo mile rozczarował;)



ziolka - Wto 18 Mar, 2008 23:43
M loda Panna tylko pgratulować księdza hihi... my ciągle odwlekamy wizytę. Termin rezerwowała mama bo my daleko mieszkamy a ksiądz kazał przyjść dopiero na 3 miesiące przed żeby wszystko załatwić, ale chcemy wcześniej żeby dokładnie nam powiedział co mamy donieść. Ze mną i tak będą klocki bo ciągle nie zapisana jestem do żadnej parafii hihi, a muszę mieć zezwolenie podobno No zobaczymy. A w kopertę też dajemy 500zł



ziolka - Pią 21 Mar, 2008 21:46
No tak tylko skąd ksiądz ma wiedzieć że ja się przeprowadziłam?? O to mi chodzi właśnie. Jeden ksiądz mówił że jak przychodzą po kolędzie to wtedy się zgłasza a do ślubu to już kolędy nie będzie więc chyba sama to powinnam zgłosić czyli się zapisać? Tak to rozumiem?



aguchaa - Pon 31 Mar, 2008 09:36
Cześć. Kiedy trzeba zapłacić za ślub. Trochę się pogubiłam, bo jak bylismy spisywać protokół przedślubny, to ksiądz kazał nam przyjść kilka dni przed ślubem ze świadkami i wszystkimi dokumentami, ale nic nie wspominał o opłatach????



Ogoorkowa - Sob 12 Kwi, 2008 16:25
Jestem przerażona ile dajecie za ślub! Ja wprawdzie mieszkam w niedużej miejscowości ale u nas ksiądz mówi: "co łaska" ....i wiem że znajomi dawali za tą uroczystość po 100 zł, góra 200 zł.



magda19800 - Sob 12 Kwi, 2008 17:24
my płacilismy za ślub 600 plus 100 za zapowiedzi i w parafii narzeczonego 50. Moja przyjaciolka w innym kociele w miescie placila tez tyle samo...



Gwiazdeczka - Sob 19 Kwi, 2008 11:49
nas czeka za sam ślub "co łaska, ale nie mniej niż 600". już wspomniałam. czeka nas też 200 za to, że organista NIE GRA [paranoja ]. mówiłam.
ale jak tak Was czytam, to aż się boję iść DAĆ na zapowiedzi. ;/
ciekawe jak u M. w kościele. będzie musiał wziąć te papierki. ciekawe za ile. ;/



divette - Sob 07 Cze, 2008 18:08
a ja jeszcze kościoła nie zaklepałam i aż sie boję...
nie śpię na kasie i staram sie ciąć koszty w każdy możliwy sposób, a widzę, że się nie da. jeszcze wyjdzie na to, że nie kupię sukni tylko garsonkę, żeby księdza opłacić :/



kasiunia_mal - Nie 08 Cze, 2008 19:03
A my w zeszlym tygodniu bylismy spisac protokol bardzi milo i przyjemnie a co do zaplaty ksiadz powiedzial wprost jesli chcemy to mozemy zlozyc ofiare ale jesli chcemy ! A on sie cieszy ze chemy wziac slub ! to bylo bardzo mile ze powiedzial to w taki sposob oczywiscie zlozymy taka ofiare ale nie wiemy jeszcze ile ciagle sie zastanawiamy ...



baggie - Pon 09 Cze, 2008 19:30
my za wydanie licencji dalismy 200 zł za zapowiedzi w moim kosciele 50zl a u mojego miska nic gratis:) poniewaz pobieramy sie poza naszymi parafiami czeka nas jeszcze wydatek w docelowym kosciele ale jeszcze nie znamy wysokości "colaska":/



anecia - Czw 12 Cze, 2008 15:30
Gdy byliśmy spisać protokół to zapytałam się ile za zapowiedzi proboszcz stwierdził że nie ma ustalonej stawki tylko "co łaska", oświadczył nam tylko że dla organisty daje się 150 zł, a dla kościelnego 100 zł, ile za ślub jednak nie uzyskałam odpowiedzi coś mi się wydaję że znów usłyszę "co łaska" przygotowałam się na 500 zł ciekawe czy tylko czy po wizycie na plebanii moje zaskoczenie będzie pozytywne czy negatywne



yowika - Pią 13 Cze, 2008 17:52
My bierzemy ślub w parafii mojego narzeczonego. Zakonnica powiedziała nam, że ślub będzie nas kosztował 800 zł. U nas w rejonie to nawet tanio. Mój brat w innej parafii ale w tej samej miejscowości zamieszkania to 900 zł będzie płacił. Więc, widać, że co łaska nie ma. Bo jak by było to dałabym im 100 zł w kopercie.



anecia - Pon 16 Cze, 2008 08:26
Ja jak byłam u proboszcza to powiedział " że nie sztuka żeby ludzie się pozadłużali chcąc przyjąć sakrament, jednego stać jest na 100 zł drugiego zaś na 1000 i nie może narzucać stawki bo to niemoralne" i z tym się zgadzam



ewry - Pon 16 Cze, 2008 08:47
ja zapłaciłam 200zł za zgodę na ślub w innej parafii, 100zł daliśmy na zapowiedzi..

a za ślub?? tzw. " co łaska" - chyba 500zł damy
( organista oddzielnie - z chórem to około 600zł!!)



tysia - Pon 16 Cze, 2008 10:18
Jak to czytam to poprostu masakra! Uważam ze to jest lekka przesada z tymi płatnościami sakrament małżeństwa powinien być darmowy a nie że sie płaci księdzu za to że odczyta formułki z ksiązki:/ ciekawe ile nam zaśpiewa bo u mnie słyszałam ze jest niewesoło i ksiądz sobie liczy. Była taka sytuacja ze dwoje ludzi chciało sie pobrać, nie robili wesela bo nie było ich stać a gdy przyszło do zapłaty za kościół zapytali księdza "ile" na to on ze "co łaska" oni dali 200zł bo więcej nie mieli na to ksiądz do nich: ale państwo za to ja ślubu wam nie udzielę!!!! NO MAKABRA!!!!!



divette - Pon 16 Cze, 2008 10:24
no to faktycznie...
a w takiej sytuacji to co? chodzić i szukać innego księdza, który ślubu udzieli?



o_-l_-a - Pon 16 Cze, 2008 10:49
albo szukać księdza, takiego, któremu z oczu nie robią się złotówki kiedy mowa o pieniądzach, albo zmienić kościół,

wiecie co mnie najbardziej boli, że kościół to jest instytucja, która powinna pomagać ludziom, wspierać no i fakt pomaga, ale tylko sporadycznie, przy jakichś akcjach caritasu itp, ale jak przychodzi pomóc zwykłemu szaremu człowiekowi, to zamiast jakoś pomóc, to jeszcze z niego zedrze, a to nijak się ma do przykazań, które od najmłodszych lat uczą nas jak mamy żyć i jacy mamy być. to jest naprawdę przykre..



joannadarc85 - Pon 16 Cze, 2008 16:44

nas czeka za sam ślub "co łaska, ale nie mniej niż 600". już wspomniałam. czeka nas też 200 za to, że organista NIE GRA [paranoja ]. mówiłam.

Ale jak to? za to ze organista nie będzie grać to masz płacic?!?!!?! przeciez to chore!!!! z jakiej racji?!?!?!?!?!



kasiunia_mal - Pon 16 Cze, 2008 20:05
Tak jak pisalam ksiadz u nas powiedzial ze jak chcemy zlozyc ofiare to mozemy. Ustalilismy ze damy 400zl organista wezmie 50 zl a skrzypaczka 100 zl



anecia - Czw 19 Cze, 2008 09:06
Hehe a ja zawsze myślałam że organiście się płaci za to żeby grał a nie za to by nie grał Przecież to przechodzi ludzkie pojęcie Też bym chciała by ktoś płacił mi za pracę której nie wykonałam wtedy byłabym miliarderką



baggie - Czw 19 Cze, 2008 14:04
po rozmowie z proboszczem dowiedzialam sie ze nie ma okreslonej kwoty za udzielenie slubu mysle ze damy mu 300-400 zł a organiscie 100 tylko ze to zeby na koncu mandelsona zagrał



anecia - Pią 20 Cze, 2008 08:36
U nas łącznie wyszło 750 zł, dla proboszcza daliśmy 500 zł hehe śmiałam się że w cenie wybrałam sobie księdza którego chciałam do udzielania sakramentu, organista 150 zł i kościelny 100 zł. Stawka organisty i kościelnego była narzucona natomiast proboszcz dostał tyle za dobre podejście jak o coś poprosiliśmy bądź zapytaliśmy się to starał się za wszelką cenę pomóc więc chyba mu się należało



joannadarc85 - Pią 20 Cze, 2008 17:34
z niektórych wypowiedzi widać że śluby są w cenie....
jednego czego tylko tu nie rozumiem to tego dlaczego Gwiazdeczka ma płacić za to że organista nie gra? i pewnie sobie ksiądz to wymyślił... no bo kto to widział aby płacic za takie rzeczy...??????



divette - Pią 20 Cze, 2008 18:41
jest jeszcze coś lepszego. pierwsza wersja mojego slubu zakładała średniowieczny kościółek z kamienia na wsi. z tego co moja teściowa mi powiedziała, a juz orientowała się w tej sprawie, to fakt, że nie było nawet opcji, żeby organista nie grał. no sory,. ale nie dośc, że organy są tam w takim stanie, że jak musiałam tam iśc na mszę, to dzień przed byłam chora, to stary organista zawodzący... najśmieszniejsze, że wyniosłoby nas to wszystko ok. 800/900 zł. jak tylko się o tym dowiedziałam, to zrezygnowałam. jako muzyk nie moge sobie pozwolić na taką oprawę mojego ślubu



joannadarc85 - Pią 20 Cze, 2008 18:46
a więc to chyba gdzie nie gdzie normalne że chcą opłatę za to że organista nie zagra... paranoja jak dla mnie ale co my możemy robić...???? co najwyżej kościół zmienić...



Klaudia - Sob 21 Cze, 2008 11:47
U mnie pewna para poszła zaklepywac termin w kościele, jak ksiądz powiedział, że slub 700 zł + przystrojenie kościoła to mu ładnie podziękowali i poszli do innego kościoła. Efekt - 300 zł razem z przystrojeniem.
Dla mnie płacenie takich wielkich sum za to, że ksiądz powie kilka słów, a organista brzeknie dwie nuty i do tego zafałszuje + jeszcze kilka groszy dla kościelnego za to, że przyniesie tackę z obrączkami jest śmieszne...

Niedługo trzeba będzie płacić miesięczny abonament za to, że jest się wierzącym.



divette - Sob 21 Cze, 2008 11:50
ale ci się udało... jestem ciekawa jak to bedzie ze mną. najpier musze się spotkać z ciotką i obgadac salę, a dopiero lece kościoła szukać... swoją drogą ciekawe ile w Toruniu sobie liczą.



Lenka11 - Wto 24 Cze, 2008 12:03
Dziś się dowiedziałam od pani,która ze mną pracuje,i której syn się żeni,że ksiądz ,,zaśpiewał" sobie od nich za ślub 1.500zł!!!!!!!! Jak to usłyszałam,to aż zaniemówiłam.Czy nie ma jakiejś określonej stawki?Ile Wy płaciłyście?Przez tak duże opłaty, młodzi o których wspomniałam na początku,zastanawiają się,czy nie wziąć tylko ślubu cywilnego.



Niczka - Wto 24 Cze, 2008 12:07
zawsze moga wziąść ślub w innym kościele albo zwrócić się z tym do kuri nie ma czegoś takiego jak cennik i ksiądz nie może im podać kwoty określonej!!!



Lenka11 - Wto 24 Cze, 2008 12:15
Mąż mojej koleżanki jest organistą i normalnie ma wypłacaną przez księdza co miesięczną pensję i opłacany ZUS,więc pewnie dlatego ksiądz stwierdził,że parafianie nawet jeśli nie życzą sobie organisty na ślubie(tak jak Gwiazdeczka) , i tak powinni wspomóc parafialną kasę opłatą za ,,nie granie".



Lenka11 - Wto 24 Cze, 2008 12:21
A co do tego ślubu za 1.500zł,to jest to mała wioseczka,gdzie wszyscy się znają i póżniej ksiądz by się mścił(np.mieliby problem z ochrzczeniem dziecka,albo po kolędzie nie chciałby przyjść ,czy inne jeszcze fochy by pokazał).Zresztą już im zapowiedział,że jeśli będą chcieli wziąć w innej parafii ślub,to te 1.500zł i tak mu muszą zapłacić,bo trzeba dać równowartość opłaty w swojej parafii.



Niczka - Wto 24 Cze, 2008 12:38
NIE MA TAKIEGO PRAWA!!! nie muszą nic płacić w swojej parafii, bzdyra totalna i co z tego, że mała miejścowość nie będzie chciał mi ochrzcić dziecka ochczę gdzie indziej albo też zwrócę się do kurii i już, ja bym nie podarowała dupkowi...



joannadarc85 - Wto 24 Cze, 2008 16:36

NIE MA TAKIEGO PRAWA!!! nie muszą nic płacić w swojej parafii, bzdyra totalna i co z tego, że mała miejścowość nie będzie chciał mi ochrzcić dziecka ochczę gdzie indziej albo też zwrócę się do kurii i już, ja bym nie podarowała dupkowi...

Zgadzam sie z Niczką czegos takiego to ja też bym na pewno nie podarowała, powiedziałabym swoje i zgłosiła gdzie trzeba! no to to juz po prostu Apokalipsa albo Armagedon no a tak serio to to rozboj w biały dzień Łache będzie robił ze jak nie zapłacą to ślubu nie da, też mmi coś to do innego kościoła pójdę i ślub dostanę.



divette - Wto 24 Cze, 2008 20:17

Mąż mojej koleżanki jest organistą i normalnie ma wypłacaną przez księdza co miesięczną pensję i opłacany ZUS,więc pewnie dlatego ksiądz stwierdził,że parafianie nawet jeśli nie życzą sobie organisty na ślubie(tak jak Gwiazdeczka) , i tak powinni wspomóc parafialną kasę opłatą za ,,nie granie".
Bzdura. Ksiądz nie daję z tacy pieniedzy na pensje! kościół utzymuje diecezja, więc płacenie za "nie granie" to totalna porażka. założe się, że w większości wypadków kasa nie trafia do organisty.




Aga_K - Pią 27 Cze, 2008 21:13
echh szkoda, że księżą na wsiach się w głowach poprzewracało... u mnie też ksiądz życzy sobie więcej za wszystko (nie ważne czy to ślub czy chrzciny) dlatego braliśmy ślub w parafii mojego męża (teraz też i mojej) i nie musieliśmy wcale płacić żadnej "równowartości" mojemu byłemu proboszczowi...

W ogóle to wydaje mi się, ze ludzie sami sobie sa winni.. zwłaszcza na wsiach bynajmniej u mnie było tak, że ludzie bali się nie dać księdzu, bo sąsiedzi się dowiedzą i będą plotki... a Ci których stać to dawali nawet i więcej też po to, żeby inni wiedzieli, że 'Ziutek to za ślub dał 1500" Teraz dla mnie to po prostu głupota... wiem, że przed ślubem jest się w stresie, bo czasem ksiądz może "w odwecie" coś na kazaniu palnąć... ale dopóki ludzie nie zmienią podejścia to tak będzie :/
Ja od początku byłam rezolutnie nastawiona i stwierdziłam, że jak będzie niemiły to za wydanie aktu chrztu, bierzmowania i zapowiedzi nic nie dostanie a i tak musi mi to wydać.. skończyło się tylko na strachu, bo okazał się całkiem miły Ale za zapowiedzi w mojej parafii skasował 200 (a u mojego męża to chyba było co łaska ale nie więcej niż...) w mojej parafii ksiądz za ślub życzył sobie ok 700 zł a my zapłaciliśmy chyba 300 w parafii mojego męża Spora różnica :)



divette - Sob 28 Cze, 2008 00:35
Aga. Jest tak jak piszesz. "Bo ksiądz nie przyjdzie po kolędzie". A co on łaskę robi? Jak dla mnie ksiądz to zawód jak każdy inny. To nie zakonnik, który nie posiada nic, a wszystko jest wspólne. Ksiądz to największy biznesmen.
Aż się boję ile zawoła za zapowiedzi u mojego przyszłego, bo u niego też wołają ładne pieniądze.



joannadarc85 - Sob 28 Cze, 2008 13:48
no i ja wiem ile się płaci u mnie w parafii za ślub bo mamcia się już dowiedziała i wczoraj z nią rozmawiałam, tak więc dla księdza 150zł za całą uroczystość i 50zł dla organisty tak więc całość wyniesie nas 200zł,a co sie okazało to u nas w kościele jest nawet cennik wywieszony w takiej tej tablicy gdzie różne ogłoszenia są ze ślub tyle i tyle kosztuje, dla wszystkich jednakowo a nie co łaska, i uważam że to dobre rozwiązanie zwłaszcza jak kwota ta nie jest zbyt wysoka bo wiadomo że nie wszystkich stać aby zapłacić te 500 czy 1000 zł, a co niektórych to nawet 200zł jest dużo jak bieda jest... no taka niestety jest prawda...



divette - Sob 28 Cze, 2008 14:02
to faktycznie niedużo. ale nie sądzę, że jakby przyszła młoda para i bardzo chciałaby sie pobrać, to czy ksiądz by nie odpuścił jeżeli nie byłoby ich na to stać.
ksiądz to człowiek. są też w śród nich i wyrozumiali ludzi.



joannadarc85 - Sob 28 Cze, 2008 14:05

to faktycznie niedużo. ale nie sądzę, że jakby przyszła młoda para i bardzo chciałaby sie pobrać, to czy ksiądz by nie odpuścił jeżeli nie byłoby ich na to stać.
ksiądz to człowiek. są też w śród nich i wyrozumiali ludzi.


też tak myślę i wiem że u mnie w parafii jakby była taka sytuacja że młodzi nie mieliby od razu tych 200zł to ksiądz by odpuścił ale jak czytam wypowiedzi naszych niektórych koleżanek co się tam u nich dzieje to naprawdę żal mi tych młodych par.... bo jak ksiądz może być taki bez serca... powiedziałby że jak nie mają od razu tyle czy tyle to niech nawet w ratach płacą jak tak im bardziej odpowiada w końcu to też jakieś wyjście...



Skubik - Pią 25 Lip, 2008 13:46
Masakra jakaś... wczoraj byliśmy spisać protokół przed ślubem i zapłacić...

Kopara mi opadła jak sekretarka powiedziała 700 zł + 150 za kwiaty przy młodych i ołtarzu...

Poprosiliśmy proboszcza na rozmowę, bo jak decydowaliśmy się na ślub to był inny i były 2x mniejsze opłaty. Niestety nic się nie dało wskórać. 850 zł do zapłaty... Zapytaliśmy, czy można bez kwiatów, a on na to "to mamy je zdejmować przed waszym ślubem?". Trochę przegięte...
A... i jeszcze nie pozwolił nam ustawiać swoich kwiatów, które mieliśmy wcześniej już umówione. Miały stał koło ławek w kościele, niestety nie będzie ich. Trzeba było 2 dni przed ślubem odwoływać.

edit: i jeszcze jeden mały edit... księdza mamy swojego, bo znajomy. Organista też jest inny... Ale proboszcz powiedział, że i tak ktoś tam będzie i trzeba mu zapłacić.....



Agnes81 - Pią 25 Lip, 2008 13:50
Ojej, strasznie drogo... no, ale jak ksiądz ma swoją sekretarkę, to się nie dziwię, bo przecież musi ją opłacić....ehhhh



susunia - Pią 25 Lip, 2008 17:17
U nas była tzw. dowolna ofiara,a za skarby świata nie dało się wydębic ile się daje zwyczajowo na ślubach w naszym kościele Z doświadczenia natomiast wiem, ze jak się da za mało to ksiądz potrafi zmienic co nieci charakter mszy. Zamawiałam tam niejeden raz mszę i jak dawałam za mało to zawsze coś było nie tak, a to życzeń nie złożył, a to nie było "Te deum", a to dopisał 5 innych intencji... Dopiero jak dałam konkretną sumkę na rocznicę ślubu moich rodziców to było super... Baliśmy się dac za mało, żeby czegoś nam nie zepsuto, np. przy kazaniu,bo chcemy miec ładną mszę... Popytaliśmy więc wszystkich znajomych mamy, których córki i synowie brali śluby w tym kościele i padały sumy od 700 zł do 1200... Zdecydowaliśmy się na tę najniższa, czyli daliśmy księdzu 700 złotych i zobaczymy co będzie... Za kwiaty dajemy ponadto 100 zł, a organiście 150 zł... Dużo to razem wychodzi



illit1 - Pią 25 Lip, 2008 22:45
Strasznie dużo płacicie U mnie w kościele o ile wiem, daje się tak 100-300zł. I mam nadzieję, że to się nie zmieni. A organista to mój znajomy, tak samo jak kościelny, więc poczęstuję ich ciastkami I chór mamy za darmo, bo ja i mama w nim śpiewamy i już sie sami zapowiedzieli Pomijając inne kwestie duchowe, dobrze się czasem udzielać przy parafii Zupełnie mi sie nie podoba takie zarabianie na młodych parach



ewry - Sob 26 Lip, 2008 18:14
No to mogę podsumować bo w kościele juz wszystko opłacilismy:
-zgoda na ślub w innej parafi 200zł
-zapowiedzi 100zł
-"co łaska" 500zł
-organista+ chór 600zł
-kwiaty 230zł ( tak mało tylko dlatego że jest mało par-cala dekoracja kosztuje prawie 1500zł)

czyli razem: 1630zł...... nie przypuszczałam ze to tyle bedzie kosztowało....

*zapomniałam o 20zł za zaświadczenia o chrzcie...a więc pełne 1650zł zostaje w kosicle;)



Niczka - Sob 26 Lip, 2008 23:33
słuchajcie ja czytam Wasze posty i aż męża zawołałam, żeby sam zobaczył co piszecie bo 1200zł za ślub albo 700zł za mszę i w dodatku płatne przed mszą, my płaciliśmy po ślubie śiadek poszedł wręczyć kopertę, księdzu, organiście i kościelnemu i już i nie było w niej wielkich sum bo za ślub 300zł, kościelny 50zł, a organista 100zł czy 150zł nie pamiętam już teraz... ale to co opisujecie to masakra jakaś jest



susunia - Nie 27 Lip, 2008 07:19
Masz rację niczko, to są duże sumy. Najgorsze jest to, ze jak widzę, co kościół to obyczaj Jedni mogą zapłacić 100 zł, inni 300 zł, a inni muszą około tysiąca Moim zdaniem powinni to ujednolicić, sposób płacenia i czas, a tak... Przecież i tak wszyscy wiedzą, że tak zwana "dowolna ofiara" nie istnieje, bo za ślub trzeba zapłacić, a w każdym kościele istnieje suma poniżej której nie wypada zejść... Normalnie wolna amerykanka, na którą ja się nie pierwszy raz wkurzam



biedronka160 - Nie 27 Lip, 2008 11:16
według mnie powinien być jakiś cennik ogólny z kurii nadany wszystkim kościołom. Dlatego, że dziś idziesz i co łaska jest nie mniej niż 300 a za dwa dni juz nie mniej niż 350... Paranoja.
My płacimy 350 zł z przystrojeniem kościoła i osobno 120 dla organisty.



joannadarc85 - Nie 27 Lip, 2008 15:43
biedronka dobrze piszesz
bo u nas było właśnie tak, nam w biurze parafialnym powiedzieli że 200zł - 150 dla księdza i 50 dla organisty, no i ok
potem moja mama była tam się coś dowiedzieć jak już wyjechaliśmy do domu i zadzwoniła i mówi że była w parafii żeby zapłacić i siostra do niej w biurze mówi że 250zł bo dla organisty jednak 100zł a nie 50. a moja mama się wkurzyła trochę bo nie wzięła nawet więcej pieniędzy i wyciągnęła tylko te 200zl i dała nic nie mówiąc a siostra na to: no dobrze to niech będzie 200zł tak jak wczesniej było ustalone. i tyle no bo co miała tak naprawdę powiedzieć, mogła od razu powiedzieć że 250 a nie 200 to inna sprawa a nei z ludzi głupich robią...



pikolinka - Pon 28 Lip, 2008 14:52
nasz slub jest w mojej parafi i ksiadz sobie zazyczyl:

oplata za slub od 450 zl wzwyz

organista 200 zl

koscielna 150 zl



olgaxyz - Sob 02 Sie, 2008 19:34
u nas 500zł dla księdza i 100zł dla organisty <mimo że mamy chór>..



Adzia - Sob 02 Sie, 2008 20:00
w mojej parafii ksiądz+organista+kościelny kosztuje 1000 zł



olgaxyz - Sob 02 Sie, 2008 20:27
ciekawe czy udzielają ślubu jak kogoś nie stać Boże widzisz i nie grzmisz



marinka - Sob 02 Sie, 2008 23:28
Jejku jak czytam tutaj co dziewczyny piszą to mi się oczy coraz większe robią. Ja jescze nie wiem ile u mnie to kosztuje, bo ślub w październiku i nawet jeszcze nie mamy protokołu spisanego.
Ja nawet nie wiem jak się rozmawia w kościele o tej zapłacie. Dziewczyny jak wy się pytałyście? Tak po prostu ile kosztuje ślub? Ja wiem, że zapowiedzi w moim kościele kosztują 100 zł. Dowiedziałam się tego od innej pary, ale niestety oni ślub biorą w innym kościele (z mojego jest pan młody).
Z tym płaceniem za slub to dla mnie niezręczna sytuacja. Ja nie lubię ogólnie o pieniądzach gadać i wolałabym cennik zobaczyc bez tej niezręcznej dla mnie gadki, ale cóż.
Cennika nie ma. Zresztą dziewczyny kuria nie może zrobic ogólnego cennika, bo przecież sakramenty "są " za darmo...
Teoretycznie oczywiście.
Ogólnie to wam powiem, że z tym wszystkim to paranoja jakaś. Stres z załatwianiem w kościele jak nie wiem. Do urzędu idziesz, odczekasz i masz, a tu?
Ile zapłacimy? Jak nas potraktują? Czy da rozgrzeszenie? Jak będzie na spowiedzi? Czy zgodzą się na wymarzone kwiaty? czy nie będzie starszyć kazaniem? itd. każda z nas ma jakiś stres związany z braniem slubu w kościele, a przecież nie tak powinno być. W końcu to jeden z najważniejszych, jak nie najważniejszy moment w naszym życiu i jeden z sakramentów.



olgaxyz - Sob 02 Sie, 2008 23:48
Niestety taka jest rzeczywistość..

jeśli chodzi o rozmowę o kosztach to ja wprost zapytałam ile kosztuje ślub, a on mi powiedział 500zł i 100zł dla organisty. jak w urzędzie nie ma chyba już czegoś takiego jak 'co łaska'..



susunia - Pon 04 Sie, 2008 06:55
U mnie za żadne skarby nie chciał powiedzieć, musiałam sama wymyslic, choc spytaliśmy się wprost



ewry - Pon 04 Sie, 2008 08:20
U mnie tez było " co łaska". Pewnie gdybysmy dali 100zł też by problemu nie było, to klastor franciszkanów i ojcowie zadnego problemu nie robią.
Wypytaliśmy znjaomych który slub w ostatnim czasie brali, dawali 0d 300 do 800zł, więc wypośrodkowaliśmy i daliśmy 500



renowka - Pon 04 Sie, 2008 11:44
My w piątek byliśmy u księdza i bardzo miło nas zaskoczył
Powiedział że za zapowiedzi rozliczymy się przy ślubie - bo należymy oboje do parafii w której się odbędzie ślub
No to dalej pytam a jak z "opłatą" za ślub - to ksiądz na to że mamy się nie martwić - damy tyle ile będziemy uważać
Baliśmy się że nam powie dużą kwotę bo nasz kościół jest jeszcze nie wykończony (w trakcie budowy)
Do tego kazał nam zdecydować czy będziemy szli do jednej spowiedzi czy do dwóch bo mieszkamy razem od półtora roku tzn. ma to zależeć od tego czy: słowa księdza "wytrzymamy ze współżyciem do ślubu..." Jeśli nie to pierwszą spowiedź mamy wykreślić
Więc istnieją normalne parafie i normalni księża



AGUŚ - Wto 05 Sie, 2008 09:18
My z narzeczonym byliśmy w lipcu ustalić datę ślubu w kościele (nasz ślub będzie 29.08.2009.) Ksiądz, który nas przyjął jak usłyszał, że już chcemy ustalić datę ślubu, to stwierdził, że jesteśmy porządni . Ja też nie wiedziałam jak dać pieniądze, ale na sam koniec położyłam kopertę z 300 zł(znajomi powiedzieli, że tyle wystarczy , na co ksiądz zapytał co to jest? Na to ja się uśmiechnęłam, a on stwierdził, że w takim razie przeznaczy pieniądze na budowę kościoła. Dał nam swój numer telefonu i kazał zadzwonić w przyszłym roku po weekendzie majowym, aby spisać protokół. Pozdrawiam



renowka - Wto 05 Sie, 2008 10:58
AGUŚ - pieniądze na ślub daje się w dniu ślubu albo tuż przed a nie rok wcześniej
Datę w kościele należy ustalić conajmniej 3 miesiące przed ślubem - my byliśmy w kościele się zapisać pół roku wcześniej
- teraz byliśmy drugi raz spisać protokół i donieść dokumenty (bo są ważne 3 miesiące) - zanim zaczęliśmy spisywać protokół ksiądz zajrzał w akty chrztu
a 3 raz mamy iść tydzień przed ślubem albo 2 dni przed żeby wszystko dogadać i ewentualnie dać "co łaska"
ale niektórzy płacą przy podpisaniu dokumentów w dniu ślubu -więc żeczywiście się pospieszyliście



krolowafal - Wto 05 Sie, 2008 11:36
Piszecie, ze skandal placic za "nie granie". Dla mnie cos innego bylo szokiem. Mlodzi zaplacili tyle ile ksiadz zaspiewal. Nie wiem ile ale wliczono w to przystrojenie kosciola i organiste. Przychodzi co do czego a organisty brak... Mlodzi po slubie pisali do kurii. Kuria odpisala ze "gadali" z ksiedzem tej parafii i on powiedzial ze organisty nie bylo bo byl chory. Co ciekawe organista byl zdrowy na slubie przed i slubie po nich. Moja znajoma dorwala filmy ze slubow obu par i wyslala kopie do kurii. Nie wiem jak to dokladnie sie skonczylo ale wiem ze kuria interweniowala u ksiedza.



klawisz - Wto 05 Sie, 2008 11:39
Moim zdaniem bład polegał i polega na tym, że sprawy np. wystroju załatwia siez osoba od wystroju, sprawy muzyki z organistą, sprawy papierkowe z księdzem itd... nie można polegać na księdzach, bo niektórzy są poprostu sępami i biorą, doja z ludzi i nic nie robią, a potem są niespodzianki na ślubie.



renowka - Wto 05 Sie, 2008 11:40
Interwencja interwencją ale ślubu przecież już nje powtórzą - swoją drogą to skandal [/list]



klawisz - Wto 05 Sie, 2008 11:41
Dlatego apeluję o ostrożność i pilnowanie wszystkiego samemu a nie oddawanie pałeczki księżom



Natalie - Wto 05 Sie, 2008 13:03
Ja organiście pieniędzy nie dam bo będę mieć zespół na ślubie.
A co do ustalenia daty w kościele to my mamu juz od dwóch miesięcy zarezewowany termin a ślub dopiero w lipcu 2009. I z tego co wiem to już wtedy sporo czerwcowych godzin było zarezerwowanych więc jakbyśmy nie poszli wcześniej to moglibyśmy się zdziwić :/ I nie mieć tej godziny, którą chcieliśmy. A ksiądz zażyczył sobie 50zł zaliczki



Emilka - Wto 05 Sie, 2008 15:38
My płaciliśmy księdzu dwa razy: raz za zapowiedzi 50 zł, potem już po spisaniu protokołu chyba 400 (już dokładnie nie pamiętam). Nie było mowy o płaceniu dodatkowym za kościelnego czy organistę. Na ślubie śpiewał nam chór (za darmo, bo mój mąż do niego należy) + moja koleżanka zaśpiewała Ave Maria, do czego organista specjalnie zagrał z nut, które mu wcześniej dostarczyliśmy (czyli na naszą dodatkową prośbę, nie musiał się zgodzić, a nic mu nie płaciliśmy, w ogóle nie było o tym mowy ). Wystrojenie kościoła nie miało nic wspólnego z księdzem, po prostu płaciliśmy pani która to zrobiła, wzięła 300 zł, które podzieliliśmy na 3 pary biorące tego dnia ślub. Ksiądz proboszcz nie miał nic przeciwko koleżance, chórowi, kwiatom, nawet przeciw naszym znajomym dwóm księżom, którzy specjalnie przyjechali odprawić mszę. Nawet dodał jednego księdza wikariusza do pomocy tym dwóm nie wspominając o jakichkolwiek kosztach. Więc myslę, że postąpił bardzo w porządku. I wcale nam tak drogo nie wyszło, a było tyle "atrakcji" że mógł się do czegoś przyczepić gdyby chciał, mógł też zażądać więcej kasy.



susunia - Wto 05 Sie, 2008 21:17

Moim zdaniem bład polegał i polega na tym, że sprawy np. wystroju załatwia siez osoba od wystroju, sprawy muzyki z organistą, sprawy papierkowe z księdzem itd... nie można polegać na księdzach, bo niektórzy są poprostu sępami i biorą, doja z ludzi i nic nie robią, a potem są niespodzianki na ślubie.

Zgadzam się w zupełności. U nas na parafii to w ogóle jest taki zwyczaj, że za wszystko płaci się osobno i bezpośrednio u zainteresowanych osób. Ksiądz ie bierze w tym udziału bo boi się właśnie konfliktów. A więc wystrój kościoła załatwialiśmy z Panią z parafii i to jej zostawiliśmy wraz z parą biorącą ślub po nas pieniądze. Ostatnio rozmawialiśmy też z organistą i to jemu osobiście zapłaciliśmy za granie. W kancelarii osobno zapłaciliśmy za ślub. Myślę, ze teraz będzie ok.



klawisz - Czw 07 Sie, 2008 16:10
No własnie. Cała rzecz polega na tym żeby daną kwestię załatwiać z osobą która się na tym zna. Boć przecież nie pójdziemy na operację do ślusarza, albo po części samochodowe do lekarza... trochę logiki nie zaszkodzi, a i najważniejszy dzień życia będzie piękniejszy



EWA - Sro 07 Sty, 2009 17:02
Dziewczyny może któraś się orientuje ślub mamy w sierpniu ale nie wiemy ile dać księdzu organiście kościelnemu jak myślicie?



lilijka - Sro 07 Sty, 2009 17:11
U nas jest tak, że na ogól daje sie ok. 800 zeta. I w tym jest już oplata za sama msze, organista i przybranie kościoła. Nie wiem sama czy to dużo czy mało

A jesli chodzi o zapowiedzi to w zależności ile dasz, tyle razy cie wyczytaja



Agnes81 - Sro 07 Sty, 2009 17:21
U nas natomiast, wydaje mi się, że jest dość drogo, bo za zapowiedzi daje się 100 zł, za Mszę ślubną księdzu- od 500 do 700 zł, organiście trzeba zapłacić osobno (nie wiem ile) i kościelnemu też trzeba dać (nie wiem ile). Więc w sumie może wyjść ok 1000 zł i to bez przystrojenia kościoła, bo to osobno w kwiaciarni się załatwia i płaci.



lilijka - Sro 07 Sty, 2009 17:31
U nas, jak kolezanka brała ślub, to powiedział jej, że za przybranie jest 400 zł. I to bez wzgledu, na to ile jest par. Kazda płaci mu taka kwote. Wyraża jednak zgodę na to, że ozdoby są z zewnątrz, ale twierdzi, że i tak jest u niego najtaniej.

Ja sie troszke obawiam tego, że jak ja bede ślubować, to już bedą msze w nowym kościele i zażada wiecej niestety.



klawisz - Sro 07 Sty, 2009 17:56
Dając organiście mniej niż 100zł można się ośmieszyć...



EWA - Sro 07 Sty, 2009 19:02
Dziewczyny ja tak myślę (nie rozmawiałam jeszcze z moim Narzeczonym dlatego pisze w liczbie pojedynczej) ale tak sobie myślę że chyba starczy jak dam po 200zł i organiście i kościelnemu kościół sama ubieram a księdzu 500zł albo 400zł chociaż jeszcze zastanawiam się nad jednym mam księdza wujka i nie wiem czy on nie będzie mi dawał ślubu i wtedy ile mam dać ksiedzu proboszczowi jak myślicie?



paula89 - Sro 07 Sty, 2009 21:46
U mnie w kosciele ksiadz mowi co laska, ale oczywiscie prawda jest zupelnie inna.Moja kolezanka brala slub i za ustrojenie kosciola dala 500 zl, natomiast ksiedzu 400. Ksiadz od razu zrobil afere, ze jak tak mozna, za udzielenie slubu dac mniej niz za wystroj.Malo tego zabronil przyszlym para bioracym slub, ze nie moga sami dekorowac kosciola tylko on sam znajdzie kogos do dekorowania i bedzie taki wystroj jaki on chce.



Panna_Asiulka - Czw 08 Sty, 2009 01:39

Ksiadz sam znajdzie kogos do dekorowania i będzie taki wystrój jaki on chce warto byłoby się bliżej przypatrzeć takiemu wielebnemu

Zauważyłam tez, że stwierdzenie "co łaska" już w wielu parafiach mija się z celem...Takie jest moje zdanie...



mala panna mloda - Czw 08 Sty, 2009 08:04
u nas organista powiedział ze bierze 100 zł, ksiedzu dalismy 500 za msze, 2x50 zł za zapowiedzi! wydaje mi sie ze nie za duzo i nie za mało.
wyszlismy z założenia ze to co najwazniejsze w tym dniu to własnie ta msza i ta przysiega i głupio by było ze np za zespoł 2-3 tys foto tak samo a tu co najwazniejsze to najlepiej nic



Agnes81 - Czw 08 Sty, 2009 08:13
No, tak, to jest najważniejsze, tylko, że ja się nie zgadzam, że mało się daje księdzu. W takim zespole pracuje 4-5 ludzi, grają praktycznie cały dzień. Natomiast Msza trwa niecałą godzinę, odprawia ją jeden ksiądz i jak dla mnie takie 500 zł, to zdecydowanie za dużo. Poza tym myślę, że więcej byłoby ślubów w Kościele jakby księża rzeczywiście uczciwie traktowali swoje słowa: "co łaska"...



Wioleczka - Czw 08 Sty, 2009 08:16
my księdzu daliśmy 300zl (od razu powiedział taką sumkę), organistce 100 i dekoratorce 150. Do tego 50zl na zapowiedzi w moim kosciele. Aha i jeszcze daliśmy 50zl za zaświadczenie z mojego kościoła,że byłam chrzczona i nie ma przeciwskazań do zawarcia związku małżeńskiego



MiaAmor - Pon 16 Lut, 2009 14:02
Mocno zastanawiam się nad tym ile dać w kościele...
Jak byliśmy rezerwować termin to przemiła Pani z kancelarii na pytanie ile dać na ślub powiedziała, że tyle ile będziemy uważali za stosowne i jak nic nie damy to też się nic nie stanie. Zrobiło to na mnie bardzo miłe wrażenie. Po czym po kilku miesiącach ta sama przemiła Pani zadzwoniła i poprosiła o 100 zł. zadatku celem rezerwacji tego terminu, bo niektórzy rezerwują, a potem się nie odzywają i okazuje się, że rezygnują. Zaniosłam 100 zł. i jest ok.
Nie jestem zbyt przychylnie nastawiona do osoby księdza, właśnie ze względu na ich biznesowe wymysły i brak prawdziwej posługi.
Więc wiem, że na zapowiedzi nie dam nic. Jak się ksiądz będzie wykłócał to powiem, żeby było bez zapowiedzi, bo i tak nikt z naszych znajomych nie chodzi do tego kościoła. Wybraliśmy sobie księdza i za to dam mu przed ślubem placek upieczony przez mnie to takie podziękowanie i gest serdeczności.
A za sam ślub planuję dać nie więcej niż 300 zł. Może nawet mniej. Zależy jak bedzie wyglądać moja sytuacja finansowa.

A może któraś z Was brała ślub w Kościele Św. Augustyna przy Pl. Trzech Krzyży w Warszawie?



pikolinka - Pon 16 Lut, 2009 14:21
Na Placu Trzech Krzyży nie brałam ślubu, ale ja na zapowiedzi tez nic nie dałam i ksiadz się nie wykłócał, za ślub daliśmy 300 zl i każdy był zadowolony.



olka84 - Pon 16 Lut, 2009 18:04
MiaAmor, na placy trzech krzyzy jest kosciol sw. Aleksandra...przez 2 lata bylam w tej parafii...



MiaAmor - Pon 16 Lut, 2009 21:00
olka84 - masz rację!
A jak wspominasz tę parafię?
My wybraliśmy Księdza Dariusza.



olka84 - Pon 16 Lut, 2009 21:40
MiaAmor, bardzo milo...ksieza sa ok, i bardzo ida mlodym na reke....lubilam tam chodzic...



MiaAmor - Wto 17 Lut, 2009 09:36
Dziękuję olka84

Widzę, że mamy ślub tydzień po tygodniu
Zapraszam więc na mój ślub na Pl. Trzech Krzyży 13 czerwca o 13-stej



olka84 - Wto 17 Lut, 2009 19:28
MiaAmor, jezeli nigdzie nie wyjade to napewno przyjde



AlekxKr1 - Wto 24 Lut, 2009 21:51
U mnie w kościele było tylko 150 zł zaliczki na ślub i ksiądz powiedział, że jak nie mamy więcej, to dawać nie musimy. Do tego tylko za organistę zapłacić musimy- jeśli chcemy, zeby ktoś nam grał i wszystko. Ale nam głupio tak mało dawać więc dodamy jescze 150 zł na mszę.



divette - Wto 24 Lut, 2009 21:53
za mszę daliśmy 300, organiście 200, ale że było nam głupio, że tak mało daliśmy (przystroili nam kościół, jak weszłam byłam w szoku...) to tydzień później na tacę dostali w kopercie jeszcze 200 zł...



dorcia4 - Wto 24 Lut, 2009 23:11
My zapłaciliśmy 400zł za ślub, półślubek 200zł, organiście nic bo to było wliczone, wystrój 330zł, dziewczyny ze skrzypcami 200zł



agusia_85 - Sro 25 Lut, 2009 00:20
divette, nie uwazam zeby to bylo mało...
Ja planuje w kopercie dac 300-400 zl, ograniscie z 200, i za przystrojenie kosciola..nie wiem jeszcze ile, bo musze sie skontaktowac z osobami ktore biora slub w tym samym dniu



divette - Sro 25 Lut, 2009 10:10
jak dla mnie było to mało, bo 50 szło do kościelnego, 50 do organisty, a tylko 200 na kościół (tak zawsze odliczają).
organista był boski i przyszedł dla nas w dzień urodzin (pierwszych) swojego dzieciaczka, a za wystrój nie placiliśmy nic. jono kwiaty na ołtarz przyniosłam, żeby nie było puste i to co zobaczyłam, te kwiaty, wstązeczki i krzesła przybrane... zamurowało mnie:D



Zagubiona młoda - Wto 03 Mar, 2009 12:33
Hej.U nas w Lowiczu to kupe KASY kosztuje.Samemu ksiedzu za msze daje się 700 zł,organiscie 300zl,koscielnemu 150zl,za rozlozenie dywanu,150 zl,za pozwolenie na wejsciec kamerzysty 70zl,a za fotografa 30 zl.Takze sami widzicie ile to wszystko kosztuje.Ale ja jestem teraz zalamana bo rozstalam sie z narzeczonym,slub mial byc za rok 10.07.2010 a tu juz bedzie rok na lato jak niejestesmy razem.



zielonooka - Wto 03 Mar, 2009 12:35
Zagubiona młoda, strasznie dużo i płaci się za wejście kamerzysty i fotografa? czemu?



Zagubiona młoda - Wto 03 Mar, 2009 14:36
wlasnie nie wiem czemu,to jest napiekniejszy kosciol i najdrozszy u nas w miescie



justynka1809 - Wto 03 Mar, 2009 23:04
Tez uważam, że to jest strasznie dużo. U nas płaci sie co łaska. Ja mam zamiar dać 500 zł. na pewno nie więcej. Zapowiedzi kosztuja 50 zł. nauki też. Tylko nie wiem ile organista bierze. Co do wystroju to zależy ile par bedzie. Jak byłam sie zapisywac do ksiedza to jedna para juz była. Przystrojenie u mnie kościoła kosztuje ok. 1000 zł. bo kościół jest bardzo duży i bukiety są z żywych kwiatków. Ale jak nas są już 2 pary to wyjdzie po ok. 500 zł.



mala panna mloda - Sro 04 Mar, 2009 09:23
Zagubiona młoda, strasznie wiele i jaki cennik ja chyba nie pozwoliłabym na to!
nie pasuje mi!



Zagubiona młoda - Sro 04 Mar, 2009 11:40
Tyle trzeba zaplaci,taki jest cennik,w niektorych kosciolach jest taniej ale sa niewiele ladniejsze dlatego postanowilsmy z Kubusiem,że własnie w jego parafii,czyli bazylice Katedralnej weźmiemy ślub.W mojej parafii Chrystusa Dobrego Pasterza jest niezbyt ładnie a ksiądz za sam ślub tak samo jak Kadedrze. Postarm się pozniej wkleic zdjecia Bazyliki,a mojej parafii to nie wiem czy sa w necie.Musze poszukac.Miłego dnia dziewczyny

Niestety taki jest cennik.W innych kościołach są podobne cenny za ślub płaci się 700 zł,może inne opłaty są tańsze,ale wcale nie jest ładniej,dlatego postanowiliśmy wziąśc slub z moim narzeczonym w jego parafii.Później postaram się wkleic zdjecia Katedry,bo teraz nie mam za bardzo czasu.Mam jeszcze do was pytanie.Jak chce sie brac slub w innej parafii niz mlodej albo mlodego to trzeba placic za pozwolenie? bo u nas tak.A jak jest u was? Miłego dnia dziewczynki.



pikolinka - Sro 04 Mar, 2009 16:40
Zagubiona młoda,

nie piszemy postu pod postem tylko edytujemy



dorcia4 - Sro 04 Mar, 2009 21:16

Niestety taki jest cennik.W innych kościołach są podobne cenny za ślub płaci się 700 zł,może inne opłaty są tańsze,ale wcale nie jest ładniej,dlatego postanowiliśmy wziąśc slub z moim narzeczonym w jego parafii.Później postaram się wkleic zdjecia Katedry,bo teraz nie mam za bardzo czasu.Mam jeszcze do was pytanie.Jak chce sie brac slub w innej parafii niz mlodej albo mlodego to trzeba placic za pozwolenie? bo u nas tak.A jak jest u was? Miłego dnia dziewczynki.
Tak ja u siebie musiałam zapłacić tzw "półślubek". I w parafii, w której brałam ślub miałam też płacić połowe ale oni kasowali całość



Zagubiona młoda - Czw 05 Mar, 2009 01:11
to bylas w ciazy jak bralas slub?



dorcia4 - Czw 05 Mar, 2009 12:25

to bylas w ciazy jak bralas slub?
Hmm cóż za pytanie Nie nie byłam w ciąży, jeśli dobrze policzysz to zobaczysz, że w ciąże zaszłam będąc miesiąc po ślubie



madziandrzej - Czw 05 Mar, 2009 12:49

to bylas w ciazy jak bralas slub?

no i ja się wetnę!

A co za przeproszeniem ma piernik do wiatraka???



Neko_82 - Czw 05 Mar, 2009 14:35
Tez dolaczam do grona "krzykaczy" i podpinam sie pod pytanie madziandrzej - co ma jedno z drugim wspolnego?



dorcia4 - Czw 05 Mar, 2009 14:48
Dziewczynki zbaczamy z tematu. Koleżanka była ciekawa więc napisałam



Agnes81 - Pią 17 Kwi, 2009 11:44
my wczoraj daliśmy księdzy 500 zł, a wcześniej za zapowiedzi dostał 100, więc w sumie 600 zł. Kościelnemu damy 30 zł, a organiście jeszcze nie wiem, bo on ma cennik a płacić będziemy po ślubie.



EWA - Pią 17 Kwi, 2009 20:27
Aguś to strasznie mało organiście my nastawiamy się że trzeba będzie dać gdzieś 200zł



Agnes81 - Pią 17 Kwi, 2009 20:41
Nie napisałam, ile organiście, bo jeszcze nie wiemy. To kościelnemu dajemy 30 zł.



EWA - Pią 17 Kwi, 2009 20:48
przepraszam źle napisałam a raczej nie dopisałam my nastawiamy się że organiście i kościelnemu damy po 200zł



olka84 - Pią 17 Kwi, 2009 22:35
w Swietej Lipce jest 100 zl organiscie i ksiedzu co łaska...



Keisa - Sob 25 Kwi, 2009 13:31
A czy przy spisywaniu protokołu trzeba coś księdzu płacić?

I skąd wziąć świadectwo katechizacji?



awerilla - Sob 25 Kwi, 2009 15:01
Keisa, no jesli wcześniej nie dałaś księdzu za msze to trzeba będzie zapłacic. A świadectwo katechizacji powinnaś dostać w szkole jeśli mieliście kurs prowadzony lub z Koscioła gdzie chodziliście. Chyba, że Ci chodzi o ocenę z religii to powinno wystarczyc ostatnie świadectwo z oceną.



olka84 - Sob 25 Kwi, 2009 17:10
my przy protokole nic nie dawalismy, tylko na zapowiedzi...dla ksiedza za dokumenty damy jak zrobi nam lecencje...



Keisa - Sob 25 Kwi, 2009 17:48
Awerilla ja nie wiem o co chodzi temu mojemu proboszczowi bo on jest taki dziwny jakiś i gada z Tobą jak z puklatym co mnie okropnie denerwuje

I jeśli nie było u nas żadnego kursu ani w szkole ani w Kościele to myślisz, że świadectwo z oceną wystarczy?



awerilla - Sob 25 Kwi, 2009 20:42
Może być ciężko bo jednak ukończony kurs przedmałżeński to nie to samo co ocena z religi zależy od księdza czy wam odpuści, lepiej się zapytajcie w Kościele bo czasu już dużo nie macie do dnia slubu, żeby problemów nie było.



Keisa - Pon 27 Kwi, 2009 14:56
Awerilla, a czy mówiąc o ukończonym kursie małżeńskim masz na myśli nauki przedślubne? Bo my nauki mamy załatwione już razem z poradnią tylko chodzi mi o to, czy jako świadectwo tego, że uczęszczałam na religię wystarczy świadectwo ze szkoły.



Wercia - Wto 28 Kwi, 2009 11:07
Keisa, tak wystarczy świadectwo



EWA - Sro 06 Maj, 2009 14:21
Dziewczynki ile płacicie księdzu organiście i kościelnemu Ja co z kim rozmawiam to jestem coraz bardziej przerażona księdzu ponoć 800zł trzeba dać 300zł organiście i 200zł kościelnemu Proszę pomóżcie mi bo oszaleje Dodam tylko że mnie ślub będzie dawał ksiądz z poza parafii mój wujek i niektórzy moi znajomi mówią że wówczas jak dam 300-400zł to będzie git ale ja już sama nie wiem



majka_1111 - Sro 06 Maj, 2009 14:44
EWA my płaciliśmy 400zł księdzu za ślub w tym jest też opłacony kościelny i organista plus 100zł za zapowiedzi. U mojego miśka szarpnęło nas 150zł za zapowiedzi plus za połowę ślubu musieliśmy u niego w parafi zapłacić. W sumie wyszło nas 850zł opłat kościelnych



pikolinka - Sro 06 Maj, 2009 15:43
EWA, ja dalam ksiedzu 300, a organiscie i koscielnemu po 150 zl...



mika1985 - Sro 06 Maj, 2009 16:04
My narazie 150 za zapowiedzi u mnie 50 zł u Mojego 200 licencja i podobno 600 za ślub i po 100 organiscie i koscielnemu



joannadarc85 - Sro 06 Maj, 2009 17:19
my płaciliśmy 150zł księdzu i 50zł organiście bo tyle u nas się daje
wydaje mi się że jak księdzu dasz te 300-400zł to będzie ok - nie za dużo nie za mało



divette - Sro 06 Maj, 2009 17:58
u mnie księdzu 450 (w tym po 50 kościelnemu i organiście), a do tego 150 organiście bo się facet napracował.
myśle, że co kraj to obyczaj. jak byłam u przyjaciela na wsi, to jego mama mówiła, że ksiądz bierze ze wszystkim jakiś tysiąc za ślub... zrobiłam wielkie oczy, ale dla nich to normalne.



EWA - Sro 06 Maj, 2009 19:16

wydaje mi się że jak księdzu dasz te 300-400zł to będzie ok - nie za dużo nie za mało
No ja też tak myślę bo przecież 800zł to lekka przesada



olka84 - Pią 08 Maj, 2009 17:39
u nas bylo tak:
moja parafia, gdzie przygotowuja dokumenty- 300zl za licencje(co laska, ale tyle dalismy)+70 zl zapowiedzi...
parafia narzeczonego- zapowiedzi 100zl+400zl za nic, tak po prostu zeby ksiadz mogl sobie kupic jeszcze nowszy samochod bo obecny ma juz 2 lata
kosciol, w ktorym bierzemy slub- 100zl organista+300zl slub(bylo co laska- mieli dostac wiecej, ale poprzedni ksiadz nas skasowal i juz brak pieniedzy)

w sumie kosciol-1270zl



serdusko - Pon 15 Cze, 2009 16:39
ślowa księdza :' co łaska ale mnie niż300zl nie dawaja... no alkohol chyba wiecej kosztowal... tak nisko pan narzeczoną ceni" i po sprawie... a najlepsze ze slubu nam udzielal nie bedzie ten ksiadz bo juz nie moze bo ma3 msze... ale tak i tak tyle kasy zeby aby kosciol otwarl...



Niczka - Wto 16 Cze, 2009 20:45
ja jak czasami czytam kwoty które podajecie to drgawek dostaję jak czytałam co olka napisała to już wogóle za co ksiądz u narzeczonego skasował te 400zł nie wiem!!!

no ale te 300zł to jest jeszcze ok my tyle daliśmy sami od siebie plus organista 100zł i kościelny 50zł osobno a jak się potem dowiedziała dają ok 150-200zł więc u nas zdrowy rozsądek chciało by się dzięki Bogu powiedzieć zachowany...



illit1 - Sro 17 Cze, 2009 08:58
My daliśmy 400zł, dla kościelnego i organisty już nie trzeba było dawać.



margaretka103 - Czw 18 Cze, 2009 13:43
my daliśmy księdzu 200 zł ale dzień póżniej daliśmy na ofiarę 100 zł
organiście 100 zł i za wystrój kościoła razem z kupnem kwiatków 150 zł



olka84 - Pon 22 Cze, 2009 18:51
Niczka, normalnie slub u niego kosztuje 1500 zl...



kasiulaa21 - Pon 22 Cze, 2009 19:00

1500 zl... niektórzy księża to chyba zwariowali. A jak kogoś nie stać a chce wziąść ślub to co nie udzieli?



olka84 - Pon 22 Cze, 2009 19:30
nie udzieli...



lilijka - Pon 22 Cze, 2009 19:36
może i udziela, ale potem na każdym kazaniu będzie marudzenie.
Znam taka sytuację, ze zmarł człowiek i rodziny nie było stać na mszę, wieć dali tyle ile mogli a w niedziele już zostali wyklęci przez księdza.



kasiulaa21 - Pon 22 Cze, 2009 19:39
To jest dla mnie śmieszne. Przecież to jest ich obowiązek żeby pochować zmarłego. A co ta rodzina miała zrobić jak nie miała kasy, zakopac go za domem.



olka84 - Pon 22 Cze, 2009 19:44
ten nie udzieli...znajomego tata zmarl nagle i nie mieli pieniedzy (bierze 1500 +500 koscielny +500 organista) i powiedzial ze nie pochowa, wiec niech lepiej pozycza od kogos...



kasiulaa21 - Pon 22 Cze, 2009 20:39
Naprawde brak mi słów. Ja bym nic nie wzieła jakbym wiedziała ze kogos nie stac



kejt - Pon 22 Cze, 2009 20:46
Ogladam często "Rozmównicę" na religia tv i kiedyś była rozmowa o księżach i ksiądz prowadzący ten program sugerował, że tego typu sprawy powinny być zgłaszane do kurii.



malgorzatkar - Pon 22 Cze, 2009 21:26
u mnie bierze nie mniej niż 1200zł, już z kościelnym i organistą. ciotka w tamtym roku się kłóciła, zeby mniej wziął, nie spuścił z ceny (1400 chyba od niej wziął) a teraz niedawno ciotki syn zmarł, to za tamto kłócenie ksiądz wziął 1800zł + 200 kościelny



eloe25 - Pon 22 Cze, 2009 22:09
Ja za ślub z chrztem zapłaciłam... 300 zł... + opłaty dla organisty, za robociznę dla pani, która kwiaty układa, dla ministranta itd., wyszło razem całościowo za kościół 650 zł...



olka84 - Wto 23 Cze, 2009 16:51

Ogladam często "Rozmównicę" na religia tv i kiedyś była rozmowa o księżach i ksiądz prowadzący ten program sugerował, że tego typu sprawy powinny być zgłaszane do kurii.
nic nie dalo...olano nas i dano do zrozumienia, ze ten ksiadz jest tam tyle lat i tak zostanie...



mika1985 - Wto 23 Cze, 2009 19:57
Własnie wrocilismy od organisty i o zgrozo 300zł a do tego jeszcze bezczelnie zapytałile jest w kopercie i kazal tyle włozyc w czwartek idziemy z licencja i ofiara do ksiedza wiec sie okaze ale po tych wszystkich kosztach to nie dam wiecej jak 300 zł bo juz mnie sprawy koscielne kosztowały 700zł wiec to leka przesada



kitty - Sro 24 Cze, 2009 09:34
matko jedyna ale drogo wszyscy płacą ja tam dam jak to mówią oni co łaska dam tyle ile mnie stać więc niech nie myślą że ze mną wygrają i mi powiedzą 400 a ja się zgodzę jak dam 100 to niech się cieszą a jak nie to niech mi rachunek wystawi ksiądz. Zresztą ja uważam że skoro jestem chrześcijanką to wszystkie sakramenty mi sie należą za darmo, ciekawe co by Bóg powiedział o ich zachłanności i na pewno on nie wymyślił płacenia za sakramenty.



atunia - Sro 24 Cze, 2009 14:42
kitty, zgadzam sie w zupełności



lucy - Sob 27 Cze, 2009 12:06
a my daliśmy u mnie w kościele (gdzie będzie ślub) 550 zł razem z zapowiedziami

u narzeczonego w parafii 200 zł

organiście 200 zł

kościelnemu 100 zł.



TakaJednaKobitka - Sob 27 Cze, 2009 15:08
My zamierzamy dać max 300zł tam gdzie ślub i jeszcze nie wiem ile za zapowiedzi w kościele narzeczonego...

No i ciągle zastanawiam sie ile organiście/ kościelnemu...muszę się jeszcze podpytać...



andzia2606 - Pią 03 Lip, 2009 19:10
jak my poszliśmy do proboszcza zarezerwować datę to narzeczony zapytał się wprost ile będzie kosztował nas sakrament , proboszcz powiedział ze 450zł i w tym już jest organista i wystrój . szczerze mówiąc bałam się że cena przekroczy nasze możliwości bo różnie się słyszy niektórzy mówią nawet ze do 1500zł dochodzi.



dziunia - Pią 03 Lip, 2009 22:51
no to dobrze trafiłaś...




Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 605 postów • 1, 2